 |
|
Poczułam dreszcze,motyle w brzuchu,pustkę w głowię,spocone i zdrętwiałe dłonie,tak,że o mało co długopis nie wypadł mi z dloni na dzwięk przyszłej wiadomości.Nie widziałam kto,lecz doskonale wiedziałam,że 'To On'-wyszeptałam w myślach i już wiedziałam,że z wykładów nie zapamiętam zupelnie nic.Drżącą dłonią i ze strachem sięgnęłam po telefon pod ławką.'O której jutro masz czas?'-przeczytalam zalewajac się falą gorąca.Do głowy wpadło mi tysiace myśli.Chcił się spotkać, porozmawiać po prawie dwóch tygodniach ciszy.Ucieszylam sie lecz z drugiej strony strasznie bałam się tego co od niego usłyszę.Zostawi,bądź mi wybaczy.Bałam się..i drżącymi palcami wystukałam,że o 19 będę w domu,Nie odpisał wiecej,lecz następnego dnia byłam już najszczęśliwszą kobietą swiata.Tak.. Wybaczył mi, choć rozmowa byla długa.Znów zobaczylam siebie w Jego oczach,znów poczułam jego zapach,dotyk dłoni i ust..Ust które swoim ciepłem ogrzały całe moje życie,cały mój świat,który mieści się w jego 184 cm. || pozorna
|
|
 |
|
Co noc wracam pamięcią do Twoich oczu,
które były wtedy oknem na to co niose
Dziś nie znam nawet koloru Twych włosów
Dziś nie znamy się w ogóle, na Twoją prośbę
Straciłem głowę, nie wiedziałem co mam robić,
dopiero goję rany, bo wtedy były bez szans
Pamięci nie zabiłem, pamiętam Ciebie do dziś
I tylko Ciebie, bo przecież nic o nas bez nas//Huczu♥
|
|
 |
|
" Nie mam serca, wiesz, chyba mi gdzieś wypadło
Kiedy schylałem się, by sobie zapierdolić wiadro "
|
|
 |
|
zawsze będe miała słabość do niego ♥ /aga
|
|
 |
|
kurwaaaaaaaaaaaa , jakimś cudem przeżyłam 2 godziny gegry ;D
|
|
 |
|
Czekać na Ciebie, to jak czekać na deszcz w czasie suszy..
|
|
 |
|
Tysiące niewysłanych wiadomości w skrzynce roboczej,tysiace niewypowiedzianych slów i jeden czyn,który przekreślił wszystko na co oboje pracowaliśmy.. Mój czyn..Tysiące papierków po krówkach walających się po pokoju,tysiące słonych łez niemogących przestać splywać po policzkach i wspomnienia,których nigdy nie wymażę..Nie umiem..Nie chcę..Ale mysl,że Jego dłonie nie dotkną już moich...że Jego usta nie posmakują moich,że już nigdy nie schowam się w Jego silnych ramionach,że już nigdy nie usłyszę z Jego ust szepczących do mojego ucha 'MOJA' po woli mnie zabija..Zabija wewnątrzny spokój, harmonię i cale moje życie bez niego.. Bo bez niego nie ma już życia.. Takiego życia jakiego pragnę mieć.. || pozorna
|
|
 |
|
to dzisiaj tak rodzinnie ;)♥
|
|
|
|