 |
|
Chcę móc obudzić się rano z czystą kartką. Odcięta od tego co mnie niszczy.
|
|
 |
|
Jestem w kropce. Nie mam bladego pojęcia co czuję i do kogo. Raz wydaje mi się, że poukładałam wszystko w głowie i nagle pojawiają się czarne chmury i wielkie gradobicie. Pomocy...
|
|
 |
|
Cicho usiądę na brzegu Twojego łóżka, w oczach nie będzie łez, na twarzy nie będzie wypisanego bólu. Nie opowiem Ci też, co czułam kiedy mnie zostawiłeś. Oszczędzę Ci historii o cierpieniu, nieprzespanych nocach i okropnej tęsknocie. Jedynie szeptem wyznam jak bardzo Cię kocham i jak długo czekałam na tą chwilę, a sam domyślisz się jak wiele krzywdy wyrządziłeś mi swoim odejściem. Mam nadzieję, że właśnie wtedy bez zbędnych słów obejmiesz mnie najmocniej jak potrafisz, że pocałujesz w czoło, spojrzysz w moje oczy i tym samym obiecasz, że już nigdy nie pozwolisz mi cierpieć. Jeżeli to zrobisz ja już nie będę o niczym pamiętać. Twoja obecność wymaże cały ból i spali wspomnienia o niechcianej miłości. Pozwól mi więc przyjść. / napisana
|
|
 |
|
kiedy muszę pożegnać się z przyjacielem to boli mnie kurwa wszystko, każdy organ, wątroba się buntuje, krew zaczyna wrzeć a serce skacze jak oszalałe. zamiast powiedzieć coś sensownego, zaczynam ryczeć i wypluwać z siebie mało znaczące i nie oddające mojej rozpaczy słowa. ale muszę go pożegnać, dla jego i mojego dobra.
|
|
 |
|
to czyste skurwysyństwo bawić się świadomie czyimiś uczuciami; mówić komuś, że się go kocha, że się tęskni, że ktoś jest ważny, jest kurwa, najważniejszy. poświecać mu cały swój czas, rozmawiać przez całe noce, rozmawiać o wszystkim, wyznawać komuś swoje tajemnice. a na końcu ten człowiek wbija Ci pierdolony nóż w plecy i mówi 'chciałem się tylko pobawić'.
|
|
 |
|
myślisz, że ktoś Cię kocha a tak naprawdę chce Cię tylko przelecieć. myślisz, że ktoś tęskni, myśli o Tobie nocami a on tylko czeka na okazję, żeby włożyć Ci rękę pod koszulkę. myślisz, że jesteś taka ważna w jego życiu, że zrobiłby dla Ciebie wszystko, ale on tylko gra.
|
|
 |
|
wszystko, dosłownie, każdy dzień, każdy poranek, minuta, sekunda, każda pora roku, była wypełniona tobą po brzegi. każdy uśmiech wydobywany był z myślą, że może kiedyś go pokochasz, że będziesz chciał go oglądać już zawsze. kochałam cię każdą tkanką, każdą najmniejszą cząsteczką mojego drobnego ciała, kochałam cię moim sercem, które samo nauczyło się reagować na każdą wzmiankę o tobie, na twój głos, na wszystko co związane z tobą. i kurwa, pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy ile miałam z tym głupim kawałkiem mięsa problemu gdy odszedłeś. bolało, wiesz. każde spojrzenie, słowo, zdania, które odtwarzałam w myślach frazami, żeby lepiej to wszystko zrozumieć. bolało. nie wyobrażałam sobie wtedy jak będę bez ciebie istnieć. byłeś przecież moim wszystkim, byłeś tą moją drugą pieprzoną połówką i nic. nic, a nic nie zdołało cię zatrzymać. / niechcechciec
|
|
 |
|
Najgorsze jest to, że nie potrafimy ze sobą normalnie porozmawiać, nie umiemy wyjaśnić tego, co nas dzieli.
|
|
 |
|
Sen jest naszym drugim życiem, czasami widzimy w nim to czego naprawdę pragniemy.
|
|
 |
|
Czasem wypowiadam słowa które bardzo ranią,
ale to jest sama prawda i nie przepraszam za nią,
choć sam często kłamie mówiąc że jest okey,
dodając sztuczny uśmiech bo po prostu tak jest prościej,
chowam smutek w sercu odsłaniając szkliste oczy,
kiedy przychodzi moment że wszystkiego już mam dosyć.
|
|
 |
|
Tylko tego nauczyło cię życie? Odchodzić? | M. Hłasko ♥
|
|
|
|