 |
|
lubię Twoje kolorowe sznurówki. tylko dopełniają Twój debilizm.
|
|
 |
|
tak, faktycznie, piękna ta Twoja dziewczyna, tylko szkoda że dziwka.
|
|
 |
|
Fuck! i wanna see you. And hug you. And kiss you. And make you smile. And make you laugh. And just lie on the sofa next to you. And then just fall asleep beside you. It'd b nice.
|
|
 |
|
i like your smile. i like your everything
|
|
 |
|
Bez względu na wszytko Kocham Cię..
nie dlatego, że tak trzeba..
nie dlatego, że każdy chce Kochać..
nie dlatego, że boję się samotności..
nie dlatego, że jesteśmy ze sobą rok..
nie dlatego, że oczekuję czegoś w zamian..
nie dlatego, że piszemy tak do siebie codziennie..
|
|
 |
|
Kocham Cię szczerze i prawdziwie..
tak, że nie mogę jeść..
tak, że nie mogę spać..
tak, że oddaję Ci się w całości..
tak, że pożądam Twojego ciała..
tak, że pragnę Twojego dotyku..
tak, że zrobię dla Ciebie wszystko..
tak, że mam ochotę żyć dla Ciebie..
tak, że uwielbiam na Ciebie patrzeć..
tak, że chce być z Tobą na zawsze..
tak, że chce byś była Matką moich dzieci..
tak, że nie mogę przestać o Tobie myśleć..
tak, że jesteś jedyną Miłością mojego życia..
tak, że każda chwila bez Ciebie nie ma sensu..
tak, że będę szczęśliwy jedynie gdy Ty będziesz..
tak, że martwię się gdy idziesz po bułki do sklepu..
tak, że przez ten cały czas mam motylki w brzuchu..
tak, że tęsknię gdy nie widzę Cię od dwóch sekund..
tak, że nigdy nie przestanę Cię Kochać i wiem co mówię..
tak, że nie wyobrażam sobie nikogo innego na tym miejscu..
|
|
 |
|
stupid me to believe that i could trust in stupid you.
|
|
 |
|
i sometimes wonder why i even bother
|
|
 |
|
Podnieśmy szklanki w górę, wypijmy za nieodwzajemnioną miłość, za zranione uczucia, za te puste panny, które odbierały nam facetów, za niespełnione marzenia, za chore ambicje, za wylane łzy, za nieprzespane noce, za każdy rozmazany tusz, za wszystkie bezsensowne godziny czekania. Wypijmy za to i pokażmy, że mimo wszystko dałyśmy radę.
|
|
 |
|
na drzwiah : push it, push it real good
|
|
 |
|
masz w sobie coś co sprawia, że Ci nigdy nie odmawiam.
|
|
 |
|
codziennie rano na krawędzi łóżka trwa heroiczna walka ducha z materią
|
|
|
|