 |
|
- Kocham Cie. Krzyknęła rzucając się z mostu. wiedziała że już nic nie naprawi tego chorego związku, ale chciała by chociaż raz o niej pomyślał. ten jeden jedyny raz, za który zapłaciła życiem.
|
|
 |
|
- słyszysz? - nie (?) - ja tez.. - a kiedyś biło..
|
|
 |
|
kurde, nie wiem co powiedzieć, nie mam słów normalnie... - nie dziwie się... Twój zasób językowy jest jak T9 w noki 3310.
|
|
 |
|
- bu ! - chcesz , żebym dostał zawału ? - hahahahh . Zabawne . :D jak można dostać zawału nie mając serca ?
|
|
 |
|
Puk Puk! - Kto tam? - Diabeł - Nie wierzę - Jak Boga kocham .
|
|
 |
|
[on] - pij pij, będziesz łatwiejsza [ona] - pij pij, nie będziesz mógł [on] - pij pij, nie będziesz pamiętała, że nie mogłem .
|
|
 |
|
[...] ja i małżeństwo? Mamo..! Musiałabym chyba najpierw spaść z jakiegoś drapacza chmur, postradać wszystkie zmysły, być w głębokiej depresji lub zamienić się głowami z jakimś cholernym romantykiem pokroju Wertera! -Boże Drogi.. Jak te czasy się zmieniają! A ja zawsze myślałam że to trzeba się po prostu zakochać..
|
|
 |
|
"Cwaniaczek" - mówiła mama.
"Źle mu z oczu patrzy" - popierała babcia.
"To skończony idiota" - ostrzegała jego była.
"Lepiej na niego uważaj" - kwitowała przyjaciółka.
A ja? Co mogłam zrobić? Było już za późno... Pogłaśniałam mp3 i odchodziłam .
|
|
 |
|
Przez te cholerne trzy godziny spędzone z tobą, nie prześpię kilku kolejnych nocy, wszędzie będę cię szukać,a każdy następny dzień będzie czekaniem aż znów się pojawisz. Zastanówmy się, czy warto...
|
|
 |
|
w ustach smak gorzkiego wina, pomieszanego z niemniej gorzkimi łzami, przywoływał setki nieważnych teraz wspomnień. Zaczęłam się cała trząść, w końcu runęłam na podłogę i zacisnęłam mocno pięści, czując jak paznokcie wbijają mi się w nadgarstek. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że on wciąż był ważny, że był nawet ważniejszy niż ja..
|
|
 |
|
Posłuchaj: Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami...
rozumiesz?... Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb nie cofnę się rozumiesz?...
Za takie szczęście oddam życie..Za Ciebie oddam samą siebie
|
|
 |
|
wiesz co? mogę Ci coś powiedzieć? zrujnowałeś wszystko co było dla mnie ważne. może akurat Tobie wydaje się to głupie, ale zwykły, poranny uśmiech niewyspanego Ciebie doprowadzał mniedo szału i od razu chciało się żyć. teraz... kiedy zrobiłeś to, co zrobiłeś mam ochotę wsadzić Ci ten pieprzony uśmiech w... nos. a wiesz co jest jeszcze gorsze? że nigdy nie przestanę Cię idioto kochać .
|
|
|
|