 |
|
- Musisz przyjechać, potrzebuje pomocy!
-Co się stało?!
- Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.
|
|
 |
|
- puk , puk... - Kto tam ? - Miłość ... -Poczekaj . Teraz nie mogę .
|
|
 |
|
Pozbyła się telewizora .
Wyrzuciła radio przez okno . Zniszczyła komputer ,
przestała nawet wychodzić z domu.. A wszystko dlatego że nie wierzyła w szczęśliwe związki .
|
|
 |
|
Poczułam jego usta na moim uchu.
- Kocham cię - szepnął.
- Ja też cię kocham.
- Wiem - znów zaśmiał się cichutko.
Odwróciłam głowę w stronę jego twarzy. Zgadł o co mi chodzi, pocałował mnie w usta.
- Dzięki - westchnęłam.
- Do usług. - wyszeptał.
|
|
 |
|
Wczoraj miałam taką ochotę zadzwonić na telefon zaufania .
Wyżalić się . Powiedzieć o swoich problemach.
Nie zrobiłam tego . Nie miałam odwagi . Ja się boję tej samotności , tej głupiej samotności ,
która pewnie nadejdzie niedługo . A ja nie chcę być samotna .
A już od wczoraj moja wizja przyszłości zaczyna się spełniać .
Nie chcę , żeby ktoś mi coś ważnego odebrał . Bo wtedy mogę się poddać .
Bo nie jestem z osób , które za wszelką cenę chcą pokazać , że istnieją . Że tu są .
Nigdy nie powiem : "Hello , ja też tu jestem ! " . Nie , nie zrobię tego .
Nie będę również drzeć się , niewiadomo co robić z siebie , żeby ktoś mnie usłyszał , zauważył .
Bo to jest dziwne . Nawet nie dziwne . Momentami chore ;> No bo mam być szczera , czy miła ? Chyba lepiej ,
żebym była szczera . Co z tego , że piszę do jakieś głupie farmazony , aleee . . .
muszę się wyżalić . I powiem jedno : niektóre istoty trzeba tępić , bo się rozrastają .
|
|
 |
|
-co tam?
-oprócz tego, że życie mi się wali, nie mam już na nic siły, chusteczki mi się kończą, a łzy nie, to zaje.biście.
A u Ciebie?
|
|
 |
|
pragnęłam Go tak , jak pragnęłam powietrza , by oddychać, nie był to wybór – ale konieczność .
|
|
 |
|
- masz może mapę ?
- a po co ?
- bo gubię się w Twoich oczach.
|
|
 |
|
- Taki wielki z Ciebie chojrak a nie umiesz pokazać uczucia.
taki z ciebie macho a nie umiesz przytulić. taki z Ciebie kozak a nie umiesz pocieszyć.
taki z Ciebie koks a nie umiesz wspierać na duchu,
taki z Ciebie lovelas, a nie umiesz chociaż udawać że kochasz. To po ch*j sie ze mną umawiasz?? - Dla zakładu
|
|
 |
|
Jestem chora . Cholernie chora . A co Ci jest ? Mam niedobór Ciebie . Nieuleczalny i poważny w skutkach .
|
|
 |
|
- Co robisz ? -
Odpisuje na sms .
- W środku nocy ?
- Nie moja wina że tęskni ...
|
|
 |
|
- Płaczesz ?
- Nie... to z zimna . -
Nie płacz ! W końcu się zjawi ten Twój księciunio z bajki .
|
|
|
|