 |
|
"Nie mogę Ci wiele dać,
Nie mogę ci wiele dać,
Bo sam niewiele mam.
Nie mogę dać wiele Ci,
Nie mogę dać wiele Ci,
Przykro mi."
|
|
 |
|
Idę przed siebie nie patrząc na nic. Mijam ludzi, których nie potrafię już rozpoznać. Zimne krople deszczu spadają na moją twarz i idealnie mieszają się ze łzami. Mam już dość, ale nie wiem co robić. Co zrobić, gdy spada maska, którą nosisz od tylu lat? Co zrobić, gdy nie masz już sił, by powstrzymać łzy? Gdy chcesz mieć Go przy sobie, choć wiesz, że On już nigdy nie będzie Twój? Gdy nie możesz tego zrozumieć?
|
|
 |
|
Jak można tak łatwo wymazać z pamięci coś, co miało trwać na ZAWSZE!
|
|
 |
|
Kiedy odnalazłam to stare pudło, nawet nie myślałam jakie uczucia we mnie wywoła. Jednak już kiedy odchylałam wieko, moje serce zaczęło bić w szaleńczym tempie. Wyjmując zakurzone fotografie poczułam, jak łzy zbierają mi się w kąciku oka. Jedna z nich spadła, uderzając w zdjęcie. Dwie dziewczynki trzymające się za ręce. Te dziecięce obietnice o przyjaźni na zawsze. że ta przyjaźń przetrwa wszystko. Wciąż pamiętam wszystkie kłótnie, ale to tylko epizod. Wiele ważniejsze były chwile wsparcia, "rozmowy bez słów" i zabójczy śmiech, od którego nie mogłyśmy się powstrzymać. Rzeczy, które razem uwielbiałyśmy. Choćby te cholerne kakałko z parówkami xD. Ja wciąż to pamiętam. Kolejny rozdział historii, to te nasze piękno-filozoficzne "karteczki". Ile czasu spędzałyśmy razem. Ile wymówek wymyśliłyśmy, żeby tylko się spotkać. Czy dziś to się nie liczy? Ja rozumiem, że się zmieniłyśmy, że zmieniło się środowisko, ale co stoi na przeszkodzie, by spróbować jeszcze raz? Tego nie potrafię zrozumieć!
|
|
 |
|
Chcę, żebyś to był! Teraz i na zawszę. Bo tylko w Tobie widzę szczęście. ♥
|
|
 |
|
Zaryzykowałam, postawiłam wszystko na jedną kartę. Do dziś nie wiem jak mogłam Ci zaufać. Ten Twój głos, kiedy mówiłeś, że będziesz na zawsze i nie oddasz mnie nikomu!
Mój kochany Skarbie co się stało wtedy z nami? Twoje usta, moje oczy, ten nieopisany ból. Nie wytrzymam dłużej tu. Zamknięta w sobie, pogrążam się w destrukcyjnych myślach.
Stalowe ostrza z łatwością rozcinają delikatną skórę nadgarstków. Jaskrawe strumyki zostawiają smugi płynąć w dół ręki. Czerwono-bordowa krew plami biel Twojej koszuli. To namacalny dowód mojej chorej miłości do Ciebie. Chłód w twoich oczach nie potrafił przekazać mi Twych prawdziwych uczuć. Teraz z każdym cięciem tracę życie. Przed oczami mam nasze najpiękniejsze wspólne chwile, a na ustach Twoje imię. To była moja MIŁOSĆ ponad wszystko! To dla niej oddałam życie...
|
|
 |
|
"Gdy patrzysz komuś w oczy przepełnione serca żalem
Myślisz znasz go całe życie, ale nie znasz wcale." / Bonson
|
|
 |
|
Chciałam choć raz poczuć się kimś lepszym, kimś ważniejszym. Chciałam być kimś kogo przytula się i do kogo uśmiecha się bez powodu. Chciałam czuć jak moją dłoń delikatnie ściska inna i mieć pewność, że jest naprawdę bezpieczna. Chciałam być kimś potrzebnym.. kimś, kogo się po prostu kocha. Udało mi się.
|
|
 |
|
Każdy w tym wieku lubi się poniszczyć, dosięgnąć dna czy sprawdzić granice wytrzymałości. Całować się z kim popadnie, czasami też kochać się z kim popadnie. Jesteśmy z założenia zbyt nieszczęśliwi, aby być w stałym związku. Jak nie w tym wieku się wyszaleć to kiedy? Ciągle zbieramy doświadczenia i uczymy się na błędach, taki czas.
|
|
 |
|
Jestem złą kobietą. Wybaczam.
|
|
|
|