nienawidzę budzić się w kulminacyjnym momencie snu, nienawidzę. Na siłę zamykam oczy i próbuję przypomnieć sobie ostatnią scenę, słowa, które padły z Twoich ust. Wymyślam swoje zakończenie, tak by wszystko było idealne. chociaż tu - we śnie.
Ty... nie wierzysz dalej kiedy mówi prawdę
Ty... nie widzisz zalet i tak trujesz własne sny
Ja myślę dalej i pamiętam Twój głos
I pamiętam Cię choć Ty nie chcesz znać mnie już