 |
|
Powiedz, dlaczego ja tyle cierpię i to tylko przez Ciebie? Łzy lecą, bo odszedłeś ode mnie i zostawiłeś mnie samą. Straciłam Cię już na zawsze, nigdy do mnie nie powrócisz. Tyle ciepła mi dałeś, nagle to uczucie w Tobie gaśnie...
|
|
 |
|
krytyka jest jak sperma - nie każdemu smakuje i nie każdy potrafi ją połknąć z uśmiechem na twarzy.
|
|
 |
|
Kolorowych leków garść łatwiej mi pomoże spaść.
|
|
 |
|
Pierwsze płatki śniegu witam nikotynowym dymem. Na płucach zaległa mi miłość do Ciebie, już nawet nie staram się jej pozbyć. Zaprzątasz mi myśli. Jesteś w każdym moim ruchu, każdym oddechu, niczym mały pasożyt, który wyniszcza mnie od środka. Przepraszam. Za to, co powiedziałem, pomyślałem, zrobiłem. Zraniłem Cię, bo Cię pokochałem. Tu tkwi defekt mojego istnienia. Wraz z tą zimą, która formułuje się za oknem - poddaję się. Wybacz.
|
|
 |
|
Ktoś zamierza życzyć sobie, żebyś Ty był tutaj... Tym kimś jestem ja
|
|
 |
|
Cholernie brak mi tej drugiej osoby. Siedzę i czuje pustkę w środku. Mam ochotę wyjechać, gdziekolwiek upić się w cztery dupy, być chociaż jeden dzień szczęśliwa.Zostaje tylko ta jebana rzeczywistość która chyba się nie zmieni. Chyba nie zasłużyłam na nikogo, kto byłby ze mną szczęśliwy i kochał mnie.
|
|
 |
|
nie mam zamiaru Cię przepraszać, za to jaką osobą się stałaś.
|
|
 |
|
historie lubią się powtarzać, a główni bohaterowie zmieniać.
|
|
 |
|
upajam się 'Gossip Girl'. Tak się wciągnęłam, że czasami mam po prostu ochotę wybrać numer do Blair i powiedzieć jej, że ma wrócić do Chucka, bo przecież go tak strasznie, obrzydliwie kocha. i z wzajemnością. chcę takiej miłości. w sumie nie musi być taka sama jak Chair. byle by była. jakakolwiek.
|
|
 |
|
wszyscy myślą, że jest dobrze. i niech tak zostanie. nie lubię martwić ludzi. szczególnie tych na których mi zależy. przecież poradzę sobie sama. jakoś.
|
|
 |
|
Oddam lub wymienię na nowe : pokruszone, z zagubionymi kawałkami, trwałymi szramami i dogłębnie poranione serce.
|
|
|
|