 |
|
Co możesz zrobić? Przestań się bać i zacznij kopać w dupę ludzi, którzy nie przynoszą Ci dobrych rzeczy. No bo jaki masz pożytek z osób, w których towarzystwie nie czujesz się komfortowo?
Czego nie wiesz? Fajność przyciąga fajność. Jak wymienisz kadrę na pozytywną, więcej pozytywnych przyjdzie, a te negatywne jednostki pójdą w dalekie pip.
Nie bój się sprzedać kopa każdemu pajacowi, który sprawia, że czujesz się gorsza, słabsza, niefajna, mało ważna, głupia, wykorzystywana. Sekret tkwi w tym, że póki nie pokazujesz gdzie są drzwi, idioci nie wiedzą, jak w nie trafić. Pokaż drzwi i miej święty spokój. Nie potrzebujesz wokół siebie nikogo, kto sprawia, że nie czujesz się najfajniejsza na świecie.
- Autor nieznany
|
|
 |
|
Czasami wystarczy tylko jedna pewna kwestia w Twoim życiu, a wszystko jest jakby łatwiejsze. Jakby łatwiej oddychać, kiedy budzisz się i widzisz, że Ona śpi obok Ciebie, zawinięta w kołdrę, z kolejnym dziwnym snem na powiekach. I tych wspólnych nocy jest coraz więcej, nic nie stoi w miejscu. Szczęśliwie brak męczącej stagnacji. Rozwijacie Wasz związek w dobrym kierunku, zmierzacie do celu. Stawiacie mury, ale nie te, które trzeba przeskakiwać.
|
|
 |
|
potrzebuje takiego przytulenia sie do niego, tak na piec minut zeby mnie przytulił zebym wzieła głeboki oddech i po prostu zapomniała o wszystkim
|
|
 |
|
Jestem już zmęczona tym życiem, tym wstawaniem każdego dni z myślą, że dam radę i zasypiając myśląc że w śnie nie martwię się o nic, nie tęsknie, nie wspominam. To smutne, że chce aby dni i noce mijały jak najszybciej i żeby to życie się już skończyło.
|
|
 |
|
to nie był łatwy gest mówili że uciekam,z biletem w dłoni, w jedną strone rejs
|
|
 |
|
i to nie jest tak że znowu jest źle,tragicznie i że zawalił się cały mój świat.To wcale nie jest tak że leżę załamana z głową w poduszce i nie mam siły wstać by po raz kolejny pokazać życiu że kurwa potrafię i kurwa dam radę,bez względu na wszystko.Te czasy już minęły chodzi tylko o to że czasem,czasem coś pęka,czasem czuję takie ukłucia w sercu i wmawiam sobie że to każda osoba którą kiedykolwiek straciłam przypomina mi o sobie i wierzę w to,poważnie jestem święcie przekonana że tak właśnie jest. I teraz znów mam przed oczyma jego postać.Cała światłość zmienia się w ciemność,nagle zdaje sobie sprawę że nie potrafię już przywołać tembru jego głosu,boże to tak cholernie boli że nie raz nie dwa tracę oddech.Proszki uspakajające,proszki nasenne,proszki przeciwmigrenowe tyle mi po nim pozostało.Alkohol,narkotyki,urwane filmy,głośna nieobecność i ta pustka której nikt nie jest w stanie wypełnić,świadomość że nawet mając teoretycznie poukładane życie nigdy nie będę już szczęśliwą
|
|
 |
|
Czy mam dalej iść pod prąd i znów szukać trudnych prawd
|
|
 |
|
a wybrał właśnie mnie i potem tylko już na mnie patrzył
|
|
 |
|
Chcę Cię. Z każdą wadą. Z każdą zaletą. Z każdym żartem. Z głupimi pytaniami. Z wszystkimi przyzwyczajeniami. Z każdym nawykiem. Z wszystkimi grymasami na twarzy. Z marudzeniem. I wszystkimi złośliwościami. Chcę Cię. Nawet, gdy ciężko nam ze sobą wytrzymać. Gdy obrażamy się na siebie na 5 min. Chcę Cię. Z wstawaniem w południe. Z każdym przytuleniem, nawet gdy udaje, że nie chcę. Z każdą niespodzianką. Z cierpliwością. I kiedy jej już brakuje. Z każdym problemem, z którym sobie poradzimy. Chcę Cię. Gdy się budzę. I gdy zasypiam. Gdy dzwonisz z pytaniem czy za Tobą tęsknie. Gdy męczysz mnie swoimi ulubionymi piosenkami. Gdy oglądamy horrory chociaż oboje się boimy. Chcę cię. Z kwiatkami zrywanymi po północy. Z wspólnym patrzeniem w gwiazdy. Z wycieczkami. Z piknikami. Z namiotami. Z pomysłami. Z najmniejszymi gestami. Chcę cię z wszystkim, bo bez tego wszystkiego nie byłbyś już taki mój! Nie byłabym taka szczęśliwa.
|
|
 |
|
a ja na swe złudzenia tracę czas
|
|
 |
|
Ja dobrze wiem, że są tysiące takie jak ja...
|
|
 |
|
Gdy jest źle to dobry znak, bo może znów lepiej być
|
|
|
|