 |
|
Zepsuty świat, który przyniosła miłość, słony smak ust, nie pamiętam ich imion.
|
|
 |
|
Całuje mnie w usta z których zlizuje zdradę i czuje się dumna zupełnie, jak po pierwszym razie.
|
|
 |
|
Odrzuć lęk, na tym polega dojrzałość, stres to słabość, z małych rzeczy czerp dużą radość.
|
|
 |
|
Mieć pewność o tym, czego potrzebujesz. W łóżku, przy stole, w sercu i w rozumie.
|
|
 |
|
Tylko z Tobą potrafiłam wymazać wątpliwości jutra.
|
|
 |
|
daj mi pewność, bo nie wiem na czym stoje, choć podświadomość szeptem mówi mi, że to już koniec.
|
|
 |
|
Dzikie wrzaski, nieskończony słów zasób.
To absolwenci Wyższej Szkoły Robienia Hałasu. / Słoń
|
|
 |
|
Kiedy wchodzę za majk czuje chorą podnietę, niczym pierdolony masochista w fabryce żyletek / Słoń
|
|
 |
|
Do życia w godności potrzeba odwagi. / HG
|
|
 |
|
Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż,
przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu,
życie się będzie toczyć i tak pomału,
wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj. / Pih
|
|
 |
|
To do czego człowiek dąży, wszystko jest oszustwem / Pih
|
|
 |
|
Nie wiesz dokąd iść i po co żyć,
kiedy zwykłe dni bolą zbyt, przynosząc wstyd,
wolisz wobec nich być obojętna, przecierasz łzy, chciałabyś nie pamiętać.
|
|
|
|