 |
|
Jestem jak twarde narkotyki i totalnie w rytm muzyki
|
|
 |
|
Nie podoba się? oka, zajeb focha albo zajeb w nocha. livin' la vida KOKA!
|
|
 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz. jak amfetamina robię tobie w głowie miraż. zmieniam nastroje i klimat, i nie możesz mnie powstrzymać, uzależniam cie na dobre, może lepiej nie zaczynać.
|
|
 |
|
Nie jedno przeżyję, porażki smak pisany nie mi jest / Sobota
|
|
 |
|
Jak dotąd pod prąd, ale na fali / Sobota
|
|
 |
|
Rzadko uczę się na błędach, wiem to błąd,
ale kto ich nie popełnia, a zresztą chuj w to / Sobota
|
|
 |
|
Tego życia nie wybrałem, tu nie liczył się mój głos.
Może wcześniej coś zjebałem wyciągając zły los / Sobota
|
|
 |
|
Gdyby ode mnie zależało cały świat by w pizdu runął / Wini
|
|
 |
|
Zabić nienawiść, na chuj to nabić.
Wszystkich ich zabić. / Sobota
|
|
 |
|
Jesteśmy młodzi, przecież jesteśmy silni ! / Sobota
|
|
 |
|
Nie chodzi o śmierc tu wystarczy zeszmacic się,
nie oczyszczą duszy diabła adwokaci, wiem. / Sobota
|
|
 |
|
Życie kocham ciebię nad życie, nieważne na dnie czy na szczycie, wystarczy mi że płyne po bicie. Życie Pierdol się, nie zatrzymasz mnie / Sobota
|
|
|
|