 |
|
Nie pozwól abyś stracił swojej Pani zaufanie
Bo zamieni dobre na złe traktowanie
Liż ją namiętnie i okaż szacunek
Bo to każdego związku i układu warunek
|
|
 |
|
Chciałeś być romantyczny, chciałeś czułości
Wszystko to miałeś lecz brakło Ci dojrzałości
Nagle me ciało w Twych ramionach zadrżało
Poczułeś władzę, której Ci się nie należało
Lecz ja słaba w Twych sidłach opętana
Twoją męskością i wyuzdaniem połechtana
|
|
 |
|
Pożądam Cię każdym mym spojrzeniem
Będziesz moją fantazją dopełnieniem
Nie będę dla Ciebie łaskawa
Bo Twej dzikości jestem ciekawa
|
|
 |
|
W każdy dzień leczysz się tym właśnie, czego ci brak..
|
|
 |
|
Dwudziestych urodzin w Szwablandzie nie spędzę..
|
|
 |
|
i w sumie chuj mnie obchodzi jak chodzisz chłopcze ubrany tylko prosze cie nie rób z siebie pierdolonej damy !
|
|
 |
|
chłop ma być chłopem a nie jakąś kurwa ciotą o to chodzi w tych rymach że normalna rodzina to jest chłopak i dziewczyna bo bez tego dzieci ni ma!
|
|
 |
|
Ludzie kłamią jak z nut, mamią nas w chuj
Ranią żeby mieć kiedy mają cel swój
Pierwsi zadadzą Ci ból, lepiej nie obiecuj nigdy
|
|
 |
|
Historia mego życia
Poszukuję dobra
Lecz ono mnie unika
|
|
 |
|
I shouldn't be crying, tears were for the weak
The days I'm stronger, now what, so I say
But something's missing
|
|
 |
|
What now?
I just can't figure it out
What now?
I guess I'll just wait it out
|
|
 |
|
I'd say something but I will not have to repeat it written in the picture only read
|
|
|
|