 |
|
tu chodzi o szczerość, która rodzi zaufanie, nikt Ci nie zaufa widząc w Tobie zakłamanie
|
|
 |
|
Twój wrzask stale był przeszkodą żeby zamienić słowo, upływa czas już nie pamiętam, gdy ostatni raz mówiłem że Cię kocham miałem może 5 lat ,
teraz spięcia, mijamy się po kątach ,
znajomi zawsze wierzą Ci że mamy dobry kontakt, wyciągam zdjęcia i chce Ciebie zrozumieć, zamieńmy słowo mamo a opowiem Ci co u mnie
|
|
 |
|
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra... i z wiatrem leciało od lądu milczenie ich oczu i rąk, daleko, aż po horyzontu jasny krąg...
|
|
 |
|
wiele razy myślałem, że to bez sensu, zamiast o deszczu, porozmawiajmy w końcu o szczęściu, nie pamiętasz, jakie kiedyś miałeś plany? zapominamy o tym, gdzie chcieliśmy być, to boli mnie i wiem, że to do Ciebie wraca, zostaw cały ten stres i chodź ze mną na koniec świata.
|
|
 |
|
nie znasz prawdy, to morda!
|
|
 |
|
trzecie święta z rzędu ze Słoniem 'Święta 2009' ♥
|
|
 |
|
budzi się raz do roku żeby wyjść na miasto, znasz go nie od dziś, to przecież gwiazdor.
światła gasną, świat już zasnął
a on wyszedł na żer żeby mordować z pasją
|
|
 |
|
żywe trupy zamiast kolędników jęczą pod oknem, zanim Cię potnę i skonsumuję ze wstrętem
w rodzinnej atmosferze zaśpiewamy kolędę
|
|
 |
|
'Silent Night' zamieniamy w 'Silent Hill'
|
|
 |
|
sram na renifery chłopcze to nie mój poziom, moje sanie ciągnie czarny kozioł
|
|
|
|