 |
|
musisz iść, wbrew przeciwnościom tego świata
i idź, nawet jak nie masz już do kogo wracać
|
|
 |
|
mam jebany żal do ojca
i nienawiść która mnie niszczy od środka,
już naprawdę nie wiem kim jestem,
podaj mi rękę pokaż, że umiem kochać jeszcze
|
|
 |
|
oddaj spowrotem moje serce i wszystko
i tak do końca życia będę czuć że jesteś blisko
|
|
 |
|
"...po obfitym w prace, poprzednim dniu i wieczornej imprezie, do późna w nocy śpię sobie rano. i nagle otwieram oczy, by zbadać sytuację... jest 6 rano. Fokus śpi. w mieszkaniu ani żywej duszy, a gdzie Magik? Zerkam wprost a on na balkonie z fajką w dłoni i ze słuchawkami na uszach, kiwa się do bitu kreśląc jakieś teksty. i tak codziennie."
|
|
 |
|
dla chwili przyjemności wypalają przepaść,
nie tak wyobrażali sobie to gdy on
zabrał ją na działkę, zerżnął, poczęstował fajkiem,
jasne, wszyscy tutaj palą i pierdolą,
ja kiedy chcę, one kiedy muszą, oni kiedy mogą /Mes!
|
|
 |
|
ja i Ty a pod nami świata szczyt
|
|
 |
|
szukam symboli czy chociażby pustych gestów, bo bez tego nie ma nas
|
|
 |
|
zajaramy? zajaramy! 4buchy po 2razy 8buchów raz po raz o północy ze 2 razy i nad ranem jeszcze raz !!!!!!!!!!!!! /llykcincinu
|
|
 |
|
nie mam czasu na Twoje przepraszam i proszę
|
|
 |
|
nie wiem co to rozsądek, tylko emocje mówią prawdę
|
|
 |
|
wolę w ciszy pokonywać wszystkie przeciwności
|
|
 |
|
jestem zbyt słaby, by ogarnąć rzeczywistość
|
|
|
|