 |
|
Kochałam go. Kochałam tak bardzo, że aż bolało. Nie mieliśmy nic do przykrycia, lecz nie czułam zimna, osłonięta jego ciałem. Nie wiedziałam, gdzie kończę się ja, a zaczyna on. Poczułam, że tak właśnie miało być. Nigdy nie powinniśmy się rozdzielać.
|
|
 |
|
Mogę być zmęczona, smutna, zła, zdenerwowana, ale zawsze będę jednocześnie szczęśliwa, bo wiem, że mam Ciebie.
|
|
 |
|
Zastanawiałam się nad tym często, ale nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego właściwie dobroć wyszła z mody?
|
|
 |
|
jest wspaniale, kocham Cię!
|
|
 |
|
jesteśmy w tym razem, nie? damy sobie radę, spokojnie.
|
|
 |
|
Problem polega na tym, że pewni ludzie są po prostu niezastąpieni.
|
|
 |
|
Gdybym przyznała, że nie umiem się do tego przyzwyczaić
Czy moje serce złamałoby się ponownie?
|
|
 |
|
za późno... kłamstwa niszczą więź, już tak bywa.
|
|
 |
|
chyba oczy mnie zdradziły, bo już nie śmieją się jak dawniej.
a jak śmieją się, to jest to sztuczne, bo nie śmieją się naprawdę.
|
|
 |
|
wierz w to co kochasz. kochaj w to co wierzysz.
|
|
 |
|
-Biegasz z rana?
-Tak, głównie po mieszkaniu, krzycząc: "Kurwa, zaspałem!"
/?
|
|
 |
|
" -Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.. -Ale ja z niej nigdy nie wyszłam! Zawsze, gdy byłam już przy brzegu to on chwytał mnie za nogę i wciągał do niej ponownie..
|
|
|
|