 |
|
- widzisz tą tęczę?
- tak.
- to jest coś w rodzaju miłości. Mieni się tysiącem barw i nigdy nie wiesz, czy ona gdzieś się kończy.
|
|
 |
|
dzisiaj przekonałam się , że potrafię bez Twojej pomocy cieszyć się życiem w pełni . potrafię śmiać się w głos , nie zważając na gapiów , którzy pewnie uważają mnie za niepełną rozumu . jestem w stanie beztrosko biegać po łące i krzyczeć , że jestem cholernie szczęśliwa . mogę leżeć na trawie i próbować zabrać landrynkowemu niebu jego waniliowe chmury . stać mnie na odpalanie kolejnego papierosa ze słowami " życie jest piękne " . jestem pewna , że sobie poradzę . dam radę
|
|
 |
|
Gdybyś był moim deserem wylizywałabym talerz.
|
|
 |
|
`miliony marzeń do spełnienia,tysiące celów do zrealizowania,setki dziwnych myśli przechodzących przez głowę, dziesiątki rzeczy do zrobienia i tylko jedno życie by to wszystko ogarnąć `// anylkaa
|
|
 |
|
' tak bardzo chciałabym zmienić moje życie. mimo to nie narzekam, bo wiem, że mam podporę, która będzie ze mną zawsze. dziękuję Wam. < 3 / ocalmniex3
|
|
 |
|
leżeć na trawie i wsłuchiwać się w delikatny śpiew ptaków . beztrosko patrzeć w niebo , wpatrując się w śnieżnobiałe chmury ze świadomością , że lecą kolejne minuty cennego życia . podczas burzy otworzyć na oścież okno i podziwiać zjawiska przyrody zapierające dech w piersiach . wypełnić płuca świeżym , kojącym powietrzem . wybiec na boso w czasie deszczu , stanąć na środku ulicy , zamknąć oczy i pozwolić , aby każda kropla dotarła do naszego serca .
|
|
 |
|
Po co dzwoniłeś i wypytywałeś gdzie i z kim jestem skoro Ci nie zależało . ? dlaczego ciągle chciałeś się ze mną widywać skoro miałeś wylane . ? dlaczego mnie całowałeś , przytulałeś , dotykałeś skoro podobno nic nie czułeś . ? dlaczego pozwoliłeś , żebym się w tobie za...kochała , skoro wiedziałeś , że nie chcesz ze mną być . ? //kajmell
|
|
 |
|
-Nienawidzę Cię..
-Ale.. Dlaczego?
-Bo jesteś jedyną osobą, która może mnie zabić jednym słowem. A nawet nie słowem, bo gestem. A nawet i nie gestem. Złym spojrzeniem, uśmiechem do tej blondynki po drugiej stronie, zamyśleniem o koleżance z klasy. Nienawidzę cię za to.
|
|
 |
|
-Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki..
-Ale ja z niej nigdy nie wyszłam! Zawsze, gdy byłam już przy brzegu to on chwytał mnie za nogę i wciągał do niej ponownie..
|
|
 |
|
-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach.
|
|
 |
|
-Kocham Cię..
-Ale przecież nie widzieliśmy się od roku!
-Widziałem Cię co noc, ilekroć zamknąłem oczy..
|
|
 |
|
-Chyba wiesz czym jest obsesja, skarbie?
-Być może..
-To właśnie czuję do Ciebie.
|
|
|
|