 |
|
tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych jebanych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. w takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból. / buuum
|
|
 |
|
po chuj mi wysoki brunet z zajebiście czekoladowymi oczami, noooooooo po chuj?! .
|
|
 |
|
Siedząc na huśtawce znów czułam się jak małe, pięcioletnie dziecko. Bez problemów, bez smutków, bez jakiegokolwiek powodu do załamania. Po prostu jak szczęśliwy, mały dzieciak, nieznający jeszcze życia.
|
|
 |
|
where is the love? ejjjjjj.
|
|
 |
|
śmiać się czy płakać gdy cię widzę?
|
|
 |
|
brak mi tylko kapelusza od gucciego, torby od
chanel i jestem paryżanką.
|
|
 |
|
I nagle nie wiem
jak znalazłam się
na zimnej podłodze,
z papierosem w ręku i
rozlaną whisky.
|
|
 |
|
JEST KTOŚ TU KTO MIESZKA W GLIWICACH ? :)
|
|
 |
|
Nie wiem co jest dla mnie najlepsze i jak mam żyć. Nic nie wiem.
|
|
 |
|
''- nie zaskoczyłaś mnie tym, że kochasz innego. '' / kolega.
|
|
 |
|
- źle, wszystko źle - syknęła sama do siebie wyrywając kolejną
kartkę z zeszytu w końcu jednak upiła kolejny łyk whisky.
A tak w zasadzie po co pożegnanie? przecież żegna się z osobami,
które coś dla nas znaczą, dla których coś znaczymy, które nas
kochają, prawda? - spojrzała w półmrok rozmawiając sama ze sobą
w myślach.
|
|
|
|