 |
|
wszyscy dookoła mówią mi , że jestem świetna i zajebista. dlaczego akurat Ty tego mi nie powiesz ?
|
|
 |
|
przerwa. siedziałam na szkolnym korytarzu z przyjaciółką. nagle zza ściany wyłoniła się para trzymająca się za ręce. wysoki chłopak , ciemne włosy , czekoladowe oczy , na sobie miał dres. dziewczyna ciut niższa od swojego ukochanego , ciemne blond włosy , ciemne oczy , słaba kombinacja ciuchów.
- patrz , jacy zakochani. kogoś mi oni przypominają.– powiedziała do mnie kumpela i zagłębiła się w rozmyślaniach , kogo mogą przypominać. spojrzałam na nią ze zdziwioną miną i powiedziałam :
- no rzeczywiście mogą Ci kogoś przypominać. to przecież On i ja. – spojrzałam na parę. – tylko gorsza wersja Nas. jej ukochany nie ma takiego stylu , jak On.. – uśmiechnęłam się na samo wspomnienie o Nim.
- a ona nie ma Twojego stylu. nigdy nie będzie taka jak Ty. – szepnęła do mnie przyjaciółka i przytuliła mnie.
|
|
 |
|
Jesteś małym epizodem w teatrze mojego życia.
|
|
 |
|
Już nawet nie narzekam. Dobrze mi z tym. Naprawdę.
|
|
 |
|
i powodzenia w dalszym życiu, kochanie.
|
|
 |
|
za te wszystkie sekundy, minuty, godziny, dni, miesiące, lata. za obecność, za troskę, za miłość, za nadopiekuńczość [!], za wszystko. dziękuję. wszystkiego najlepszego w tym szczególnym dniu najcudowniejszy bracie.
|
|
 |
|
szczerość nie zawsze idzie w parze z uprzejmością. dlatego jestem tylko szczera.
|
|
 |
|
to już? tak po prostu? nic więcej?
|
|
 |
|
określeń, które by trafnie podsumowywały Twoją osobę, jeszcze nie wynaleziono. także na razie musisz się przyzwyczaić do zwrotu 'dziwka'
|
|
 |
|
Piszę wszystko to, czego boję się powiedzieć na głos.
|
|
 |
|
z każdym kolejnym dniem, będziesz prosił Boga by ona była mną.
|
|
|
|