 |
|
Jak byłam mała to miłość znaczyła dla mnie tyle, co gdzieś znaleziona stokrotka, która potem zwiędła - prawie nic. Miłość to była mama i tata, ken i barbie, książę i królewna. Kiedy ktoś się całował, robiłam śmieszną minkę, mówiłam "fuuj" i odwracałam głowę. Nie śniłam o niej, nawet nie myślałam. Nie chciałam, żeby jakiś chłopak mnie przytulał. Ważniejsze było układanie mebli w domku dla lalek i skakanie po kałużach... teraz wszystko się zmieniło. Kiedyś, nigdy nie oddałabym lizaka za spędzenie z Tobą czasu. Teraz, za 5 minut przy Tobie oddałabym cały świat.
|
|
 |
|
Wyspy sentymentów i godziny trudnych rozmów.
|
|
 |
|
Coraz więcej ludzi choruje na takie choroby jak dwulicowość, fałszywość niż na raka. I w sumie nie wiem co jest gorsze.
|
|
 |
|
Są miłości, które zabijają.
|
|
 |
|
wbijam w to szczęście co ma być to będzie
|
|
 |
|
2 500 wejść , kochani , dziękuję z całego serduszka i zapraszam do dalszego czytania , oceniania ( poprzez plusiki ) i komentowania wpisów .
|
|
 |
|
Brakuje mi tych momentów w których dzięki niemu czułam się tak niemożliwie bezpieczna. Brakuje mi jego poczucia humoru, tego kiedy potrafiliśmy śmiać się do łez, dostawać głupawek, ganiać się na podwórku jak małe dzieci. Razem mogliśmy przenosić góry. Szkoda że te czasy kiedy mogłam go nazwać "przyjacielem" już dawno minęły.
|
|
 |
|
I wiesz co? Mam dosyć Twojego niezdecydowania. Jednego dnia uśmiechasz się i kręcisz koło mnie, a drugiego dnia udajesz, że mnie nie znasz i bije od Ciebie obojętnością. Więc może wreszcie się zdecydujesz z łaski swojej i zajmiesz jakieś stanowisko, co? Bo mnie zabawa w zgaduj zgadula nie kręci, bynajmniej nie w kwestii uczuć.
|
|
 |
|
Żyjmy chwilą, róbmy wszystko, żeby nie narzekać na nudę, korzystajmy z każdej sekundy, pozbądźmy się problemów, depresji, smutku, żalu i nostalgii. Świat jest skonstruowany tak, aby żyło się nam jak najlepiej.. ale przetrwają tylko optymiści. Upajajmy się radością, nie patrzmy na zdania innych, wspominajmy wyłącznie to co dobre. Bądźmy szczęśliwi, czujmy się spełnieni!
|
|
 |
|
Nie potrafię ścierpieć kłamstwa, nie mogę już patrzeć na tych wszystkich fałszywych ludzi, nie mogę znieść tej sztuczności, udawanej przyjaźni i ledwie szczerej tolerancji.
|
|
 |
|
Zauroczyć jest się łatwo. Wystarczy, że zobaczysz chłopaka który ma ładny uśmiech. Jego charakter jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu, że możecie się zaprzyjaźnić. Tylko kilka spojrzeń, gestów, spotkań, słów i zaczynasz patrzeć na Niego zupełnie inaczej. Na Jego widok przechodzą Cię dreszcze, zapamiętujesz każde słowo. Wszystko co powie ma większą wartość od innych. To Jego głos chcesz usłyszeć, to Jego zapach sprawia, że tracisz kontrolę. Z nikim innym nie chcesz spędzać wieczorów. Nie ma godziny w której byś o Nim nie myślała. Spacerujecie razem, rozmawiacie, żartujecie, słuchacie muzyki, robicie zakupy, oglądacie filmy. Zawsze zamyślona, rozkojarzona, ale uśmiechnięta. Chcesz być w Jego życiu tą jedyną i najwspanialszą.
|
|
 |
|
Zdaję sobie sprawę, że mam trudny charakter, jestem trudna do rozgryzienia. Ciężko zdobyć moje zaufanie, bo boję się kolejnych rozczarowań, boję się, że ktoś mnie ponownie zrani. Nie lubię być w centrum uwagi, zdecydowanie wolę spędzać czas samotnie. Nie mam dziesiątek fałszywych psiapsiółek, tylko kilka bliskich mi osób, które stały się częścią mnie. Kilka osób, na których tak bardzo mi zależy, że ich odejście równałoby się z odwiedzaniem mnie w psychiatryku.
|
|
|
|