 |
|
Tak mogę to powiedzieć. Nie kocham Cię. Kochałam innego Ciebie. Nigdy Cię nie idealizowałam ale mogę śmiało powiedzieć, że byłeś wspaniały. W mojej pamięci wciąż taki jesteś ale przecież nie można kochać tak. Aktualnie nie masz żadnych z tych wartości które podziwiałam w Tobie i które pokochałam. To co wyróżniało Cię od innych chłopaków znikło. Czy jest możliwe że zamiast dorastać ktoś zrobił coś zupełnie odwrotnego? Chyba jednak to jest możliwe. Stałeś się już tylko z tych chłopaków którzy traktują dziewczyny przedmiotowo. Nie wyróżniasz się niczym od innych. Życzę Ci żebyś znowu uwierzył w miłość i zrozumiał że teraz nie jesteś dobry. Ale w sumie Ty to wiesz. / i.need.you
|
|
 |
|
Kiedyś mnie kochałeś. Dlaczego? Musisz wiedzieć. Przypomnij sobie jeszcze raz. / i.need.you
|
|
 |
nie potrafie o tobie zapomnieć
|
|
 |
nie to że nie daje sobie rady bez ciebie, wręcz przeciwnie, radze sobie wspaniale ! nikt mnie nie denerwuje, chodze wczesnie spać, nie siedze tyle przed ekranem ,nie sprawdzam telefonu co chwile, nie wydaje tyle pieniedzy na doładowania, fizycznie jest zajebiście.
|
|
 |
multum spadających gwiazd, a życzenie takie same
|
|
 |
Było ciemno. I w życiu i na ulicach. Było ciemno, mimo, że moje światło było obok. Tak - to o nim mówię. Właściwie.. chyba o nim. Nie mam już żadnej pewności, bo gdy patrzę w jego oczy, widzę coś czego nie powinnam tam widzieć.. Coś, czego nigdy nie powinnam zobaczyć i wiem to, mimo, że nie tak naprawdę nie mam pojęcia co to. Dookoła mnie rozciągał się mrok, a mój umysł, zamiast huczeć od emocji, jak zwykle, gdy go widzi przypominał to, co mnie otaczało. Ciemność. Po prostu ciemność - żadnych uczuć. Żadnych uczuć do człowieka, który w moim sercu zajmuje pierwsze miejsce. Czy to nie straszne?
|
|
 |
Strasznie tu zimno i pusto. Bez Ciebie nie mogę usnąć. Pytasz się jakie to miejsce... Nie znajdziesz - nie patrzysz sercem. Nie ma Cię przy mnie - to wszystko. Ociepli się, gdy będziesz blisko. Lecz sensu nie ma nic w okół, życie od świtu do zmroku nudzi mnie bardziej niż myślisz.. Zbyt długo byłeś mym wszystkim.
|
|
 |
wrócisz , zawsze wracałes
|
|
 |
tak łatwo z pamieci nie wymażesz ostatniego roku, nie zapomnisz kto dawał ci codziennie tyle szczęscia, kogo nazywałeś żoną, kogo chciales miec na dobre i złe , komu poświęcałeś każdą wolną chwile, z kim wiązałeś przyszłość. nawet gdybyś mocno chcial , tak sie po prostu nie da
|
|
 |
cholernie trudno jest 'siedzieć' na fejsie widząc zieloną kropeczke obok twojego nazwiska kiedy wiem że nie napiszesz
|
|
 |
za pare dni, tygodni zdasz sobie sprawe ile straciles
|
|
|
|