 |
|
Upiła się by przypomnieć sobie moment w którym ją kochał. W stanie trzeźwym wiedziała że taki nie istniał.
|
|
 |
|
''Jesteś moim jedynym problemem, którego nie mogę rozwiązać. Pozostało mi tylko czekanie, aż to beznadziejne uczucie do Ciebie minie, wtedy będę mogła spojrzeć w niebo zawarte w Twoich oczach i powiedzieć z pełną lekkością na sercu, że to był tylko głupi wyskok. "
|
|
 |
|
Tak cholernie mi Ciebie brakuje, że sama nie jestem w stanie tego zrozumieć.
|
|
 |
|
''Czasami, wieczorem, leżąc na łóżku, wszystko wraca niczym bumerang. Te niechciane wspomnienia, które sprawiają taki ból. Twoje obietnice, dotyk, usta, oczy. Wszystko wraca z podwojoną siłą. Oddałabym wszystko, abym mogła wlać do mózgu jakiś kwas, który wypaliłby te wspomnienia i byłoby znowu tak pięknie, jak przed tym gdy Cię poznałam. Jesteś tylko człowiekiem, człowiekiem najważniejszym w moim świecie, a jednocześnie największym błędem mojego życia.''
|
|
 |
|
Kto wysłucha jej? Kto zrozumie? Kto poczuje to co tylko ona czuje?
|
|
 |
|
Teraz telefon milczy, skasowane wiadomości. Nie uwierzę już nigdy, nawet szczerej miłości.
|
|
 |
|
Czasami czujesz, że wszystko co robisz, robisz źle. Czasami chcesz uciec niewiadomo dokąd, być tam zupełnie sama i myśleć. Myśleć nad tym jak Twoje życie jest beznadziejne, jak każdy "przyjaciel" odchodzi gdy właśnie wszystko się w Tobie łamie, a Ty potrzebujesz oparcia. Czasami chciałabyś żeby wszystko było takie proste. Żeby miłość była w zasięgu ręki, żeby ON nigdy nie odchodził i Ty nie musiała za NIM tęsknić. Nie chciałabyś mieć wszystkiego, jedynie cząstkę tego co mają inni. Tego, do którego można się przytulić gdy wszystko idzie źle i tych, z którymi możesz podzielić się każdą chwilą swojego życia. Chciałabyś mieć tak niewiele, a tymczasem nie masz nic. Siedzisz tylko w za dużym swetrze, na łóżku, słuchając dołującej muzyki, a w ręku trzymasz herbatę i płaczesz. Nie masz nawet siły modlić się do Boga żeby to wszystko zmienił, bo jesteś pewna, że nie zmieni nic. Masz za mało sił żeby spać, za mało sił żeby gdziekolwiek iść. Nie masz nic, a przecież jeszcze niedawno miałaś tak wiele..
|
|
 |
|
Czasami tak ciężko jest zamknąć pewien rozdział życia i powiedzieć sobie: "to już koniec", ale w końcu musimy spojrzeć prawdzie prosto w oczy, pójść naprzód i już się nie odwrócić...
|
|
 |
|
cóż za szczęście, że tydzień ma tylko 7 dni !
|
|
 |
|
siedziałam na ławce na korytarzu, gdy podszedł do mnie kumpel mówiąc : ' Ona przyszła tu do szkoły, szuka Cię'. spojrzałam na Niego , nie wiedząc co zrobić. ' no to idę' - niepewnie powiedziałam. wiedziałam , że nie będzie za ciekawie - wkońcu Jej facet wybrał mnie. zeszłam na parter. przed szkołą zobaczyłam ją - wysoką brunetkę z przeszywającym wzrokiem. ' kiedyś trzeba' - pomyślałam. stała wraz z koleżankami. podchodząc do wyjścia nie zauważyłam nawet kiedy zciągnęła mnie ze schodów, ciągnąc za włosy. dłużna nie byłam - też straciła trochę kłaków. była cwana - bo wkoło były koleżanki. kłótnie zobaczył nauczyciel, stał i próbował nas rozdzielać- na marne. nagle zza pleców usłyszałam głos :' i czemu kurwa zeszłaś sama, trzeba było mówić'. odwróciłam się i zobaczyłam kumpele lecące z pięściami na te wkoło mnie. bez żadnych próśb przybiegły ze skuteczną pomocą. z Nimi u boku było łatwiej,wiadome. zrozumiałam wtedy jedno - że rzadko spotyka się na swojej drodze takich ludzi.
|
|
 |
|
i pewnie zapomniałabym gdyby każda najdrobniejsza rzecz nie kojarzyła mi się z Tobą, gdyby każde miejsce nie przypominało mi naszych spotkań, gdybyś nie śnił mi się po nocach,gdyby wieczory nie były tak długie.
|
|
 |
|
moje myśli w stosunku do Ciebie dzielą się: pierwsza strona stoi za miłością, mówi, że świata poza Tobą nie widzę, że uwielbiam Cię mieć blisko siebie, że to Ten, że kocham Cię tak, że nie można tego wyrazić słowami; natomiast druga strona podpowiada i przypomina to, co wiem z tej Twojej ciemnej strony, że mogę być tylko jedną z wielu, że praktycznie nic nie znaczę dla Ciebie. czasami przez to gubię się. i wiesz? bardzo się boję, że pewnego dnia się nie odnajdę.
|
|
|
|