 |
|
Bo ja zawsze byłam dobra w wymyślaniu happy endów, a Ty wprost genialny w rozpieprzaniu ich. / przeczytane
|
|
 |
|
żyję w ciągłej niepewności o jutro.
|
|
 |
|
właściwie to nie wiem o tobie zbyt wiele, ale kiedy rozmawiasz z innymi dziewczynami jestem tak cholernie zazdrosna.
|
|
 |
|
był dla niej tak niedostępny, ale to w nim uwielbiała najbardziej.
|
|
 |
|
potrafisz zadawać ból. nie tylko fizyczny.
|
|
 |
|
nieprzerwanie tęsknię do twojego usmiechu.
|
|
 |
|
z jednej strony się cieszę, ale z drugiej nadal mam te cholerne wyrzuty sumienia.
|
|
 |
|
nie jestem jakimś testem. pierdolonym egzaminem do zaliczenia.
|
|
 |
|
moje serce jest pełne miłości. / emilia.
|
|
 |
|
a kiedy widzę miniaturkę twojego zdjęcia w lewym rogu fejsa, nie wyloguje się, za cholerę.
|
|
 |
|
motylki w brzuchu? raczej pierdolone ćmy, które zabierają mi mowę kiedy jesteś niedaleko.
|
|
|
|