 |
|
przestałam czekać na smsy. nie czekam na wiadomość na gadu. gdy zadzwoni telefon - nie łudzę się, że to Ty. odzwyczaiłam się. nie jest mi smutno , gdy się nie odzywasz. nie płaczę jak głupia, gdy nie widzę Twojego uśmiechu. na dziś dzień ja mam po prostu wyjebane. i gdzieś mam fakt co się z Tobą dzieję. ja chcę Cię tylko prosić o jedną przysługę - Ty już po prostu nie wracaj. bo ja już kolejny raz nie dam rady się ogarnąć. / veriolla
|
|
 |
|
tak wiele planuję - tak wiele mi się nie udaje. mam tak dużo marzeń - spełniam tyle ile mogę. tak mocno wierzę - choć czasem nie mam na to już sił. obieram cel - choć na dobrą sprawę nie mam punktu odniesienia. tak wiele razy się zawodzę - choć próbuję ufać. tak mocno kocham - choć powinnam wyjebać Go z serca. tak dużo kopów dostaję - a mimo to podnoszę się i idę dalej. bo wiesz , nie warto upaść na glebę - uwierz, asfalt źle smakuje i wygląda z bliska. / veriolla
|
|
 |
|
uwielbiam odstraszać zazdrosne laleczki wzrokiem, który ma w sobie tak ogromną ilość pewności siebie , że prawie Je zabija. kocham uśmiechać się do Nich cynicznie, mając świadomość , że jestem o niebo lepsza od Nich. wielbię ich speszony wzrok, gdy spojrzę im prosto w oczy, które przysłaniają te beznadziejne sztuczne rzęsy. kocham Je wkurwiać, to taka moja tyci pasja. / veriolla
|
|
 |
|
a gdy mówił mi: 'zobaczysz, kiedyś Ci udowodnię , że da się wygrać walkę z nałogiem ' - nie do końca wierzyłam, choć wiedziałam , że na wiele Go stać. a dziś ? dziś dzwoni do mnie mówiąc , że nie bierze od pół roku , ma dziewczynę, którą mocno kocha, a Jego życie nabrało sensu. i wiesz co dodaje ? ' wygrałem życie. wygrałem z tym pierdolonym skurwielem' , a ja uśmiecham się do telefonu i ze łzami szczęścia w oczach mówię: ' i za to Cię kocham, gnoju mały!'. to On dodaje mi wiary w siebie, i pomaga wierzyć , że da się wygrać, choćby nie wiem jak nisko się upadło. / veriolla
|
|
 |
|
wiesz, że nie ma Cię tutaj już dziesięć lat ? dziesięć pierdolonych lat, odkąd zostawiłeś mnie tu samą, chociaż przyrzekałeś , że zawsze będziesz przy mnie. dziesięc lat odkąd nie słyszę już ' kocham Cię siostra'. dziesięć lat, odkąd codziennie zadaję sobie pytanie dlaczego tak się stało. dziesięć lat odkąd próbuję wmówić sobie , że dam bez Niego radę. dziesięś lat, odkąd ostatni raz widziałam Twoję twarz. dziesięć lat odkąd ostani raz oglądałam z Tobą telewizję. dziesięć , odkad Bóg zabrał mi sens życia .. / veriolla
|
|
 |
|
a kto mi będzie mówił 'dasz radę'. a kto będzie liczył moje uśmiechy w ciągu dnia? a kto będzie na mnie spoglądał, udając , że wcale tego nie robi? a kto będzie do mnie dzwonił mówiąc ' no siemandereo' ? a kto będzie mi kradł ulubioną wodę ? a kto będzie mi objaśniał niezrozumiałe pojęcia ? a kto będzie mnie wspierał ? a kto będzie za wszelką cenę mi udowadniał , że jestem silna ? a kto będzie mnie opieprzał ? a kto będzie strzelał fochy ? a kto będzie się wkurwiał, gdy będę za bardzo uparta ? a kto będzie służył mi za poduszkę ? a kto będzie mi psuł laptopa ? a kto będzie mi mówił 'tęskniło mi się' ? może kiedyś ktoś inny, ale nigdy tak samo. / veriolla
|
|
 |
|
to ja sobie ten, no - życie od nowa ułożę. / veriolla
|
|
 |
|
po co ja tu jestem ? dla kogo ? dla siebie ? ja nie chcę być dla siebie. ja byłam dla Ciebie - a teraz to wszystko nie ma sensu. / veriolla
|
|
 |
|
' co Ty właściwie sobie wyobrażałaś ? ' - spojrzał na Nią, tym swoim pierdolonym chamskim uśmieszkiem. milczała. ' że co? że będę na każde Twoje zawołanie? że będe przy Tobie dzień i noc? że będę Cię tulił do snu, jak małe dziecko ? że będę Cię zabierał na melanże ? że co ja kurwa będę, czym do chuja ? ' - powiedział, dziwnym tonem, pijąc kolejnego łyka drinka. spuściła wzrok w ziemię, odpowiadając: ' nie , że będziesz mnie kochał '. zaśmiał się, i dopijając drinka powiedział: ' to się przeliczyłaś, grubo'. zamarła. do oczu podeszły Jej łzy, a świat zdawał się być jakby za mgłą. kierował się właśnie w stronę drzwi,gdy krzyknęła:'Ty tak nie myślisz,nie wierzę'.wrócił,złapał Ją za podbródek i kierując Jej wzrok na siebie dodał:'mam przeliterować?powtarzam: przeliczyłaś się.ja jestem skurwysynem,który właśnie Cię zostawia-już na zawsze.bilet w jedną stronę, to bilet w jedną stronę,tu nie ma powrotów'.po czym wyszedł,odchodząc na zawsze,zabierając Jej cały świat-siebie. / veriolla
|
|
 |
|
a gdy odchodzi przyjaciel, Twoja samoocena spada w dół o kilka stopni - bo nie wiesz czy miał do tego powód, czy z Ciebie jest gówno , nie przyjaciółka .. / veriolla
|
|
 |
|
w sumie to chyba powinnam Ci podziękować - bo tak prostym gestem sprawiłeś , że Cię nienawidzę. / veriolla
|
|
 |
|
a On ? On od dziś już dla mnie nie istnieje. Jego imię i nazwisko to jakieś beznadziejnie ułożenie literek, o których nie mam pojęcia. od dziś nie wiem już jak wygląda Jego uśmiech, i jak śmieją się Jego oczy. nie znam już zapachu Jego bluzy, i żadnej formy dotyku. nie zamienię z Nim już ani jednego słowa. już nigdy nie obudzi mnie, ani nie utuli do snu. nigdy nie pozna żadnej mojej tajemnicy, a ja nigdy w życiu nie doradzę mu już. już nie wiem jak wygląda Jego mina, gdy o coś prosi. nie wiem jak słodko marszczy czoło. nie ma Go już w moim świecie - nie znamy się. nienawidzę Go .. / veriolla
|
|
|
|