 |
|
wsłuchiwałam się w każde jej słowo. Milcząc za każdym razem kiedy słyszałam jak drży jej głos. Widziałam jej zaszklone oczy, którymi niespokojnie mrugała starając się odgonić łzy. Cierpiała. Siedziałam niespokojnie naprzeciw niej chłonąc każdy detal jej monologu.Przyjaciółka przerwała w połowie po czym okryła się szczelnie kocem. Spojrzała na mnie i kuląc się wymamrotała gdzieś w zagłębieniu koca 'odszedł' . Przeszedł mnie dreszcz. W jej wzroku nie odnalazłam nic. zero. tak jakby pozbywając się wszelkich wspomnień z nim związanych odrzuciła również większą część siebie. pustka. Podniosła jeszcze raz głowę i starała się uśmiechnąć, lecz wyszedł z tego tylko grymas. Otępiała patrzyłam jak cierpi nie mogąc odnaleźć słów. Strach rósł we mnie coraz bardziej. Wiedziałam ile pracy wkładała by po prostu się nie rozpłakać. - nie poddamy się - szepnęłam. Tylko na tyle było mnie stać.
|
|
 |
|
I dłużej się nie uda grać mi, w końcu nóż wbiję w klatki, bo lepiej by było gdybyśmy byli martwi. [Huczuhucz]
|
|
 |
|
czasami jeszcze czuję jak na jego widok serce mimowolnie przyspiesza a w głowie kotłują się tysiące wspomnień z nim związanych. odtwarzając wciąż wszystko od nowa, gubię z powrotem rzeczywistość.
|
|
 |
|
w tych czasach do 12-13 roku życia wychowują Cię rodzice, potem wychodzisz na ulicę tworzysz własną ekipę, na listę wrogów przybywa ci kilka osób, jednak masz tych na których możesz liczyć, tych którzy Cię nie zawiodą.
|
|
 |
|
narkotyki niszczą ludzi, ale tworzą legendy.
|
|
 |
|
Nie mamy o czym rozmawiać, a mamy na co spoglądać. Nie mam się czym cieszyć, a mamy się dotykać i... Myślimy bardzo dużo, karmimy się zdjęciami. Daleko, bardzo blisko, bardzo ładnie.
|
|
 |
|
Zastanawiałam się, jak dużą część siebie poświęciłam, żeby druga osoba mnie zaakceptowała, na jak wiele przymykałam oczy, żeby tylko czuć się bezpiecznie, a przez cały czas wszystko było tylko tak bezpieczne i pewne, na ile sama w to wierzyłam.
|
|
 |
|
nie ma żadnego planu dla miłości, walki, śmierci, dla niczego. istnieje tylko wzór matematyczny: człowiek plus jego zamiary równa się przypadek.
|
|
 |
|
Tyle jest sposobów, żeby kogoś zawieść...
|
|
 |
|
czasy przecież nie cofniemy. Nie wrócimy do tamtych dni, nie naprawimy swoich błędów, nie cofniemy słów. To juz nie wróci, nigdy.
|
|
|
|