 |
|
Głupie uczucie, gdy wiesz, że Twój związek się rozpada, miłośc gaśnie, a Ty nie potrafisz tego zakończyć, bo wiesz, że jesteś tak bardzo przywiązana do niego, że nie będziesz w stanie żyć sama.
|
|
 |
|
Gdy mówisz do mnie, że mnie kochasz to od razu na mojej twarzy pojawia się uśmiech, czuję motylki w brzuchu, ale jednak po chwili przypominam sobie Twoje słowa sprzed kilku miesięcy, jak mówiłeś to samo, a chwilę potem odszedłeś twierdząc, że nic nie czujesz.
|
|
 |
|
Jeśli się kochało, to nigdy się nie zapomni. Zawsze pozostanie cień, który będzie się ciągnął za nami do końca życia. Choć będziemy mieć kogoś, kogo będziemy kochać to i tak przeszłości nie wymażemy. Nie będziemy w stanie.
|
|
 |
|
Czasami boli tak bardzo, że krzyczę z bólu i myślę, że nie może być gorzej. Wtedy los uświadamia mi jak cholernie się myliłam i wtedy milczę. Ból jest tak wielki, że drgnięcie warg może spowodować, że rozkruszę się na milion, niezdolnych do ponownego złożenia kawałków.
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam żebym to właśnie Ciebie musiała wspominać ze łzami w oczach. Cóż za ironia, że patrząc na pocięte nadgarstki widzę tam tylko Twoje imię.
|
|
 |
|
muszę być skałą trwałą, co by się nie działo,
całą energię kierować na nią. | Małpa
|
|
 |
|
a to, że brak mi tchu, kiedy Ciebie nie ma obok, nie jest wystarczającym argumentem?
|
|
 |
|
Zazwyczaj największy ból sprawiają Ci, których kochamy za mocno.
|
|
 |
|
I jestem całkiem silną kobietą, dopóki nie zaatakują mnie nocne rozkminy.
|
|
 |
|
bolesne jest tracić wszystko o co się walczyło
|
|
 |
|
byłoby świetnie gdybym dawała radę tak jak nie daję.
|
|
 |
|
Pomimo tego, że czasem to aż tak bardzo boli, ja mam nadzieję, że jesteś teraz szczęśliwy. Bez znaczenia z kim, gdzie i czym jest to szczęście. To dziwne, nie sądzisz? Zawsze mówiłeś, że to ja jestem dla Ciebie szczęściem, a teraz nawet nie wiem, co u Ciebie. Nie wiem co robisz dziś wieczorem, gdzie idziesz jutro i jakie lekcje masz w przyszłym tygodniu. Wszystko się rozsypało. Żyjemy jakby nie było tej przeszłości, która pozwalała nam wtedy oddychać. Nie chciałam tego, wiesz? To wszystko, każde moje pytanie o przyszłość i Twoje obietnice o tym, że już zawsze będziemy razem były dla mnie swego rodzaju zapewnieniami na to, że mam po co żyć. Dziś już tego nie wiem, chociaż nie potrafiłeś mi nawet wprost powiedzieć, że coś jest nie tak, że już tego nie chcesz. I wiesz? Jeśli teraz, gdziekolwiek jesteś, trzymasz w ramionach kogoś, kto jest dla Ciebie całym światem to pamiętaj, że chcę żebyś był szczęśliwy. Cieszę się, że znalazłeś w niej to, czego nie potrafiłeś znaleźć we mnie.
|
|
|
|