 |
nie patrz na ludzi, bo to pieprzona widownia.
|
|
 |
nie możesz tak robić. wysłać mi jednego smsa, po czym znowu milczeć, podczas gdy ja, budząc się, pełna nadziei łapię szybko za telefon, i w ciągu dnia zerkam na niego co najmniej sześćdziesiąt razy na godzinę.
|
|
 |
niby taki banał, a jednak urzekła mnie nasza historia.
|
|
 |
i gdy widzę tą niewinną miłość nasuwa mi się myśl, że też kiedyś byłam naiwna.
|
|
 |
im bardziej się starasz, tym bardziej nie wychodzi, odpuść proszę.
|
|
 |
z losem też już kurwa przegrałam.
|
|
 |
i spróbuj powiedzieć, że życie jest piękne.
|
|
 |
i w jednej chwili od kilku dni, na jej twarzy pojawił się uśmiech. ten prawdziwy.
|
|
 |
i obstawiam, że ty też już o mnie zapomniałeś.
|
|
 |
na dzień dzisiejszy jesteś najgorszą myślą na jaką mogłabym zwrócić uwagę.
|
|
 |
no powiedz wreszcie, ile krzywdy ci zrobiłam i jak bardzo namieszałam w twoim świecie.
|
|
 |
szkoda, że nie zauważyłeś co właśnie przeżywam.
|
|
|
|