 |
|
Czasem warto pomarzyć , zagubić się w marzeniach i odpłynąć
|
|
 |
|
i chyba chciałabym mieć Cię na własność. być z Tobą zawsze i wszędzie, bez względu na konsekwencje.
|
|
 |
|
Wierzę, że jeszcze gdzieś się spotkamy . Do tego czasu warto oddychać .
|
|
 |
|
Proszę o więcej takich chwil. Takich o których nigdy nie zapomnę.
|
|
 |
|
Kłócimy się , po raz kolejny się kłócimy , kolejny bezsensowny powód , w zasadzie nie wiem czy można to nazwać powodem , raczej pretekstem . Krzyczymy po sobie , walczymy , ignorujemy się , a gdy nie mamy już sił , żeby się sprzeczać , godzimy się uprawiając sex . Namiętny i ostry , jak gdybyśmy chcieli w ten sposób wyrzucić wszystkie swoje frustracje . Robimy to i nie rozwiązujemy naszych problemów , zamiatamy je pod dywan , uciekamy .
|
|
 |
|
I znowu , znowu jest to samo , kolejny weekend , kolejna kłótnia . Wyzwiska , wyrzuty , pretensje . Wszystkie złe emocje skumulowane w jedną całość i przelane na siebie wzajemnie . Moment w którym nienawidzimy się tak bardzo , że wydaje nam się , że bardziej już się nie da . Ale owszem da się , kiedy ta nienawiść nie mija , tylko pozostaje na jakiś czas , już nie tak wyraźna , ale jednak gdzieś tam pozostaje po niej ślad i zostaje zachowana , zakopana gdzieś głęboko , żeby przy następnej kłótni znowu ją poczuć , przecież to nieuniknione .
|
|
 |
|
ohh mam go , mam moją chorą miłość , moją chorą głowę , mam szafkę pełną prochów i zimną wódkę w lodówce. I kręci mi się w głowie , leżę na podłodze , wszystko wiruję i cała się trzęsę i tracę oddech to znów go odzyskuje. I jest obok , ohh tak bardzo męski , tak bardzo mój , tak bardzo taki jak kiedyś. I umieramy i rodzimy się , umieramy , rodzimy , ćpamy , palimy , umieramy , rodzimy i czuję jego ręce i czuję go , czuję siebie , czuję się dobrze i chyba , chyba znowu coś wiruję. I widzę pierdolonego smoka na kanapie i nie babciu nie brałam lsd to przecież nie ta opowieść ohh kurwa co się dzieje świruję , ohh kurwa znowu coś wiruję. Ale trzymam jego dłoń i wyciszam nierównomierny oddech jestem naćpana , jestem pijana , jestem naga , jestem przy niem i jedyne co wiem to to że znów mogę umrzeć. / nacpanaaa
|
|
 |
|
mówiąc ' przestaję się angażować, już więcej nie zaufam ', okłamuję samą siebie.
|
|
 |
|
umiesz liczyć? licz na siebie, bo nikt nie jest chętny ci pomóc, gdy upadniesz. ludzie przejdą obok Ciebie z uśmiechem na twarzy.
|
|
 |
|
przez jakiś czas będę Cię jeszcze kochać.
|
|
 |
|
wiesz? nie planowałam Cię. Ale skoro już się wtrąciłeś w moje życie, pozmieniałeś moje plany, to zostań.
|
|
 |
|
Żeby był, żeby chciał być, żeby nie zniknął.
|
|
|
|