 |
|
Mimo wszystko, nie żałuję żadnej z tamtych chwil. Nie żałuję żadnego ze słów, żadnej z obietnic, żadnego z planów. Może kiedyś usiądziemy obok siebie i przyznasz, że Ty również nie żałujesz, że czasem nadal tęsknisz za tym co pozostawiłeś, w pogoni za czymś lepszym. Porozmawiamy o tym jak było, o tym, że wtedy to coś było warte wszystkiego, że my byliśmy czymś. Powspominamy, tak po prostu, bez przeszkód, bez zobowiązań. / Endoftime.
|
|
 |
|
Dopóki mi nie przebaczysz , nie będę spał, nie będę jadł, rozmawiał, uśmiechał się, a nawet nie będę zmieniał skarpetek. łii ♥
|
|
 |
|
Życie potrafi być delikatnie rzekłabym skąplikowane. Chciałabym wygrać bilet do jego serca w lotka. Myślę, że było by to o wile bardziej prawdopodobne niż zdobycie go w rzeczywistości.
|
|
 |
|
kiedy przejmujesz się problemami , tracisz czas w którym mógłbyś być szczęśliwy.
|
|
 |
|
Smutek,smutek. Rozkuwał marzenia z kajdan myśli i przenikał duszę na wskroś, jak noc przenika wodę. Zostawał z człowiekiem sam na sam niby ulotny, a niewątpliwie cień jego postaci. W którąkolwiek stronę, od jakiej kolwiek rzeczy wzrok było obrócić, wił się po ziemi nie docieczony a wszędzie obecny.
|
|
 |
|
to nie chodzi o to, nie wiem co do niego czuję i nie wiem kim dla mnie jest i kurwa no po prostu nie potrafię go określić i wiem że nigdy nie będziemy razem , nie będzie moim chłopakiem , mężczyzną , narzeczonym mężem czy kochankiem. Wiem że nie będę z nim miała dwójki dzieci i białego ślicznego domu z ogródkiem. Nigdy nie zrobię mu porannej kawy i nie zjem z nim obiadu. Wiem że nigdy nie będę się z nim kochać i pewnie też nawet go nie pocałuję ale lubię , tak bardzo lubię być w jego ramionach. Lubię czuć jego dłonie na mojej tali i to jak prosi bym spojrzała w jego zielone przepite już oczy. I lubię spać wtulona w jego ciało , nikt tak nie przytula jak on , nikt nie jest jak on. I wiem , wiem że nie powinnam , że wszyscy wokoło mnie ostrzegają , wiem że nie jest dobry , że nie jest dla mnie ale wiem też że cholernie go potrzebuję. / nacpanaaa
|
|
 |
|
widzę w towich oczach strach, podzielmy ból na pół.
|
|
 |
|
Wiesz jak niesamowicie się poczułam , gdy nie zgadzając się z innymi, którzy twierdzili, że przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną nie istnieje, powiedziałeś 'gówno prawda', wstałeś z tych schodów i podszedłeś do mnie tylko po to, żeby mnie przytulić. Jesteśmy żywym przykładem ,że oni nie mają racji, proste.
|
|
 |
|
Jestem drugą najważniejszą kobietą w Twoim życiu. I wiesz, cholernie mi to odpowiada .
|
|
 |
|
Dzwonisz po kilkunastu minutach zapytać czy nie jestem zła, bo nie daje Ci to spokoju. A ja słysząc Twój głos w słuchawce totalnie odcinam się od reszty. Czuję się tak cudownie. Tak jak kiedyś. Tak cholernie się cieszę, że znów mogłam to poczuć.
|
|
 |
|
I choćby to, że mnie przytulasz na pożegnanie o jeden raz więcej niż innych. I to, że czujesz się przy mnie swobodnie. To, że lubisz mnie drażnić, bawić się moimi puckami, mimo, że tego nie znoszę. Pozwalam Ci, bo powtarzasz że one są twoje. Irytuje mnie to, a mimo to nie potrafię się na Ciebie denerwować.
|
|
|
|