 |
|
,,Jest piąta rano. Obudziłem się, chociaż nie zadzwonił budzik. Obudziłem się, ponieważ moje myśli krzyczą głośno, a żadna z nich nie życzy mi dobrze."
|
|
 |
|
,,Zawsze wiedziałem, że trzeba być krok od samego siebie. Ale teraz jestem, stoję tysiąc, a może parę tysięcy kroków od samego siebie. Patrzę z dystansu. Z rosnącego dystansu. Dar dystansu, a może przekleństwo dystansu. Dziwi mnie, kurwa, wszystko."
|
|
 |
|
,,Nawet jeśli myślisz, że udawanie szczęśliwego weszło Ci w nawyk, to jesteś w błędzie. Każdy kiedyś pęka. Im dłużej udajesz, że nic Cię nie rusza tym większą rozpaczą wybuchniesz w pewnym momencie."
|
|
 |
|
,,Oczywiście, bolało. Bolało wcześniej, w najgorszy, szarpiący sposób, kiedy już wiadomo, że zaraz cię nie będzie, a wszechświat będzie toczył się i tak, niewzruszony."
|
|
 |
|
,,Ludzie próbują udawać, że ból na nich nie działa, ale nikt sobie z nim nie radzi. Wszystko złe, co robimy w życiu, bierze się z jakiegoś bólu."
|
|
 |
|
,,Co u ciebie? Bo czasami się martwię, że wokół czuć piękną wiosnę, a ty nie masz nikogo, z kim mogłabyś pójść na spacer."
|
|
 |
|
,,Gdzieś na pewno dalej jesteśmy tacy jak wczoraj."
|
|
 |
|
,,Ludzie, których kochałem w swoim życiu, nigdy nie byli łatwi do kochania. Nie przywykłem do normalności. Za to przywykłem do katastrof."
|
|
 |
|
,,- Jakoś sobie poradzę. - Jakoś sobie radzić, to nie jest życie."
|
|
 |
|
Czuję się dziś beznadziejnie. Ostatnio czuję się tak co raz częściej./Lizzie
|
|
 |
|
Próbowałam wierzyć w Twoje piękne słowa, by móc zaryzykować. Jednak ból, który nadal jest gdzieś we mnie, nie pozwala mi dać Ci kolejnej szansy. Nie, gdy wiem, co mnie czeka. Nie po to przepłakałam tysiące nocy, walczyłam o naszą znajomość przez kilka lat, by dać Ci wrócić, gdy w końcu doszłam do wniosku, że między nami nic już nie ma. Żadnego uczucia, które kiedyś wydawało mi się tak silne, że twierdziłam, że nie dam sobie bez Ciebie rady. Daję radę. Nawet lepiej niż z Tobą./Lizzie
|
|
 |
|
Moje życie znowu się posypało. Nie mam nic, o co warto byłoby walczyć. Nic na czym, by mi zależało. Czuję beznadziejną pustkę./Lizzie
|
|
|
|