 |
|
Mój mikrofon dymi, a scena stoi w płomieniach
Nigdy nie wymieniaj nadaremnie mojego imienia
|
|
 |
|
Myślałam, że to da się naprawić, że nie minął jeszcze czas. Kolejny błąd, kolejny ból. Czułam, że to nie ja w tym wszystkim gram. Odwróciłam się plecami od okrutnej rzeczywistości. Jak zapomnieć o tym co było, co się prze żyło? Czy w ogóle tak można? Sama nie wiem.. Czekając na śmierć mijam twarze pełne trosk. To nie tak miało być! To nie tak miałam żyć! Ale czy jest jeszcze czas? To chyba nie moja rola w tym filmie. Mój ostatni kadr, ostatnia piosenka, kończąca scenę, ostatni pocałunek. To koniec mnie, Ciebie, NAS. WSZYSTKIEGO! Ostatnie pytanie. Co będzie po tym? Jak zareagują najbliżsi? Czy pogodzą się z losem? Czy też dane im będą męki i troski? Nie wiem.. I chyba nigdy się nie dowiem. Ale cóż, chyba na tym polega ten film?
|
|
 |
|
'- Chcę, aby twój świat zaczynał się i kończył się na mnie - mówi. '
|
|
 |
|
Ucichła we mnie ta mała dziewczynka, która wszystko brała sobie do serca.
|
|
 |
|
zapragniesz mnie z powrotem, łzy spadną na ziemię, zdusisz w sobie ból, wiesz... znam to pragnienie.
|
|
 |
|
łzy kobiety powinny być dla Ciebie wstydem, hańbą, obdarciem z jakiejkolwiek godności a tym czasem, są drwiną, niezrozumieniem i perfidną satysfakcją. nie jesteś prawdziwym facetem, jestem bardziej męska od Ciebie, nawet gdy płaczę.
|
|
 |
|
I może udawałam przy Tobie silną i
bezuczuciową sukę, ale przecież jakbyś
darzył mnie chociaż odrobiną tego co ja
czuję do Ciebie to może byś zobaczył ten
błysk w oczach gdy patrzę na Ciebie i jebaną
miłość, w której się poplątałam.
|
|
 |
|
Nowe spojrzenie na świat *.*
|
|
 |
|
Mówisz, że kochasz, chcesz bym była tylko Twoja... Wiesz co? Przejdzie ci. Jeszcze chwila i przestaniemy się do siebie odzywać.. I nie wmawiaj mi, że nie, bo wiem jak jest.
|
|
 |
|
Cz.3 " Nie wiem i raczej się już nie dowiem , codziennie zadaje sobie pytanie dlaczego ? Dlaczego to spotkało nas, podobno prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy , nic nie jest w stanie jej zakończyć, czyli mam rozumieć , że to nie było prawdziwe ? Z dnia na dzień kontakt Nam się urwał , nie wiem jak Ty , ale ja nie wiem dlaczego.. Zawsze każda kłótnia kończyła się po kilku chwilach, a teraz to trwa już prawie rok. Rok nie gadamy, a jak już to sporadyczne i jednocześnie idiotyczne `co tam u Ciebie ` i rozmowa urywa się po kilku słowach. Zawsze potrafiłam wyciągnąć rękę pierwsza gdyż wiedziałam, że Twoja duma Ci na to nie pozwala, ale teraz , czemu teraz tego nie zrobiłam ? Nie mam pojęcia, może znudziło mi się bycie ciągle takim kołem ratunkowym, kiedy jest potrze bne gdy jest problem. Nie wiem co będzie dalej , ale wiem , że to co było między Nami ta silna więź przyjaźni nigdy już nie będzie odbudowana. Zjebałyśmy to co mogło trwać i trwać. "
|
|
 |
|
Cz.2 " Wszystko , wszystko pamiętam. Miało być na zawsze, skończyło się po paru latach. Nie umiem wytłumaczyć i pojąć jak ważniejsze mogą być dziewczyny, które za swój najważniejszy cel uznają alkohol i imprezy, które kończą się bólem głowy. Owszem każdy ma prawo na zabawę , ale czy świat imprez jest ważniejszy od przyjaciółki? A może wcale to nie była przyjaźń? Prawdziwa przyjaciółka jest z Tobą zawsze kiedy tego potrzebujesz, a Ty? Ciebie nie było kiedy zwijałam się z bólu po zdradzie , po tym jak runął mi świat miałaś mnie daleko w dupie. Boli cholernie boli to , że pomoc można dostać od kogoś kto jest dla Ciebie całkowicie obcy, a Twoja powiedzmy przyjaciółka ma nawet ubaw z tego , że Tobie pali się grunt pod nogami. Czasami patrząc na inne przyjaciółki coś mi się robi, zastanawiam się gdzie my zrobiłyśmy błąd? Czy to los chciał pokazać i udowodnić, że nie ma czegoś takiego jak przyjaźń czy może to my zjebałyśmy. (...) "
|
|
|
|