 |
|
Ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . Tu nawet chodzi o jego bluzę , uśmiech , dotyk ,pocałunki . Uwielbiam jego zachowania
kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mnątęskni , a kiedy chcę odchodzić krzyczy " Chodź tu do mnie , ostatni raz " . Uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając sięczy go kocham sam
sobie odpowiadał " Na pewno nie " .Uwielbiam jego głos , mogła bym go słuchać godzinami , najczęściej kiedy
przychodził do mnie i opowiadał mi z taki jarającym się tonem co dzisiaj robił .
Uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił " Kurwa , jak ja cię Kocham , to ty nawet pojęcia nie masz " . Uwielbiałam kiedy zabierał mnie do
parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca . Pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a mineło już dobre
trzy miesiące naszej znajomości . Kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Cały dzień nie wychodziła z pokoju , ściskała w garściach atłasową pościel krzycząć na cały głos .
Nagle przerwała jej matka " Masz gościa " - dobrze wiesz że nie chcę nikogo widzieć , zamknij te drzwi ! - wydarła się na nią
dusząc się płaczem . Odwróciła się s tronę okna , zaciskając powieki . Nagle do pokoju rozległo się skrzypienie podłogi , ktoś usiadł przy niej , niepewnie
wydzierając z jej rąk pościel . " Cicho , już dobrze . Jestem przy tobie " . Złapał za jej podbródek , kiedując jej twarz w swoją stronę .
Wyglądała tego dnia koszmarnie , rozmazany makijaż jeszcze z wczorajesz imprezy , posiniaczone policzki , nadgarstki .
Przytulił ją do siebie , jej ciało całe drżało , była czujna na każdy dotyk . Chłopak próbował ją uspokoić najskuteczniej jak to było możliwe . " Już nigdy nie pozwolę
cię skrzywdzić to wszystko moja wina , gdybym poszedł tam z tobą do tego cholernego klubu , gdybym tam tylko był " - dziewczyna zanosiła się płaczem . /opanuj_downa_
|
|
 |
|
Rozstając sie z nim pod klatką , zaciągnełam się jego zapachem mocniej niż
zwykle . " Ej kochanie co się dzieje ? "kiedy usłyszałam jego pytanie , ogarnął
mnie taki dziwiny niepokój , była rutyna kiedy odjeżdżał spod mojej klatki
z piskiem opon , w tych momentach cholernie się bałam o niego .
" masz napisać kiedy dojedziesz do domu , zrozumiano ? " - powiedziałam stanowczo ,
dając mu do zrozumienia że cholernie będę sie martwiła . " napiszę na pewno . Maszeruj do domu , zimno
się robi , a jeszcze mi się przeziębisz " . Nawet w takich chwilach
potrafił troszczyć się o mnie , nie o sibie . On odjechał a ja z niepokojem
poszłam do domu . Stałam w oknie , ściskając telefon w ręku , przez 20 minut
nie było żadnej wiadomości , a od dziesięciu powinna być . Martwiłam sie , aż do momentu
kiedy napisał " przepraszam że nie od razu ale skoczyłem jeszcze
po kwiaty dla ciebie , jutro je dostaniesz skarbie , za to że tak się o mnie martwisz
a teraz myj ząbki i spać ; * " /opanuj_downa_
|
|
 |
|
W życiu bywa różnie, kwadratowo i podłużnie, raz stresowo jest, czasem luźniej.
|
|
 |
|
Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć
|
|
 |
|
`Dla aktywnego człowieka świat jest tym, czym powinien być, to znaczy pełen przeciwności.`
|
|
 |
|
Dziekuję za przyczepienie mi etykietki . Niestety kurewsko mijajacej się z prawdą .
|
|
 |
|
Kiedyś ? byłeś dla mnie wszystkim a teraz ? jebiesz mnie całkowicie. [d]
|
|
 |
|
Zranić potrafiłeś a przeprosić już nie .[d]
|
|
 |
|
STOP ACTA - cytuj i podaj dalej .
|
|
 |
|
Bo dzień bez przyjaciół jest straconym.
|
|
|
|