 |
Mógłbym napisać milion wersów o tym jak cierpię. Kląć jeszcze głośniej i jeszcze częściej albo odejść nie mówiąc nic więcej. /małpa
|
|
 |
znów przede mną ktoś stawia wielkiego drinka, wokół siedzą ludzie, których ledwo znam, muzyka też jakaś kiczowata leci. z godziny na godzinę czuję się coraz gorzej. patrzę na niebieski napój przede mną. ma taki sam kolor jak Twoje oczy. zaciskam wargi. nie. koniec smutów, łez, rozpamiętywania. na bycie singlem najlepiej pomaga udział w licznych imprezach. i to też mam zamiar robić, dobrze się bawić - bez Ciebie.
|
|
 |
zawsze byłaś jak siostra, której nigdy nie miałam.
|
|
 |
to smutne, że nasza miłość zamieniła się w przyzwyczajenie.
|
|
 |
znamy się już długo, ale co z tego skoro, że wiemy o sobie wszystko, jeśli wykorzystujemy to przeciwko sobie?
|
|
 |
poważnie? myślałeś, że zapomnę?
|
|
 |
Tak Czasem bywa. Patrzysz na człowieka i widzisz w nim swoją porażkę, usmiechasz się, bo tak Cię nauczyli.Czasem jest się tylko przerywnikiem w życiu innych.
|
|
 |
krew mi się ścina , jak u Ciebie widzę łzy . pójdę za Tobą nawet w najgorszy syf !
|
|
 |
"Popatrz na nią. Co widzisz? Kobietę, która jest na pozór bardzo uśmiechnięta. Ale przypatrz się bardziej. Widzisz ten krzywy, udawany uśmiech? Jej oczy?? Są zgaszone. Tak, ona cierpi. Możliwe, że jest jedną z najbardziej skrzywdzonych istot na świecie. Ale walczy z tym. Próbuję żyć i szuka wciąż swojego nowego tlenu."
|
|
 |
|
może mnie nie ma dla kogoś takiego jak Ty, ale Ja istnieje, a w moim sercu jest miłość. pewnie nie domyślasz się. potrafiłam pokochać, aż takiego skurwiela. niestety racja, ale Ja istnieje, i żyję. a Ty się niszczysz, i umierasz.. / szloch
|
|
 |
Nie mam już wpływu na twoje życie, nie mam prawa w nie ingerować, mam tylko cichą nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się ze świadomością, że stoczyłeś się na samo dno, i straciłeś przy tym bliskie ci osoby, w tym mnie. Wtedy jednak będzie za późno żeby odbudować to wszystko, a zwykłe przepraszam nie naprawi twoich błędów, zostaniesz sam tak jak ja kiedyś, nieszczęśliwy i zapomniany przez wszystkich, może dopiero wtedy zrozumiesz jakim skurwielem się stałeś, a ja zadam ci tylko jedno pytanie ' było warto ?' / passionforlife
|
|
 |
Nienawidzę go za to , nienawidzę za to , że pomimo tego iż mineło tyle czasu od naszego rozstania, on nadal potrafił mnie przejrzeć, nie zamieniając ze mną słowa. Nie kupował mojego uśmiechu na ustach, i udawanego optymizmu, wiedział że to gra. Wystarczyło, że na mnie spojrzał, nie musiał nic mówić , po oczach sam poznał, że mi nadal zależy. Za dobrze mnie kurwa znał. / passionforlife
|
|
|
|