 |
A kiedy już nawet wspomnienia wyblakną to jednak dalej pozostanie ta pustka, której w żaden sposób nie da się opisać oraz niesmak, że skończyło się coś co miało trwać po wieki. / napisana
|
|
 |
Czasem mam wrażenie, że to jakaś obsesja. Że ja boję się o nim zapomnieć, ponieważ odnoszę wrażenie, że wtedy umrze kolejna cząstka mnie, że zniknie poczucie, iż spotkało mnie w życiu coś wspaniałego, że kolejny raz oddale się od wspomnień. Nie wiem dlaczego to wszystko tak wygląda, przecież od dawna powinnam umieć sobie radzić z takimi sytuacjami kiedy smutek obiera nade mną kontrolę, ale jednak nadal nie potrafię. Wtedy włącza się we mnie podwójna tęsknota i nijak nie mogę zmusić siebie do niepamiętania, do niekochania. Nie wiem dlaczego to spotkało akurat mnie, dlaczego muszę być taka słaba emocjonalnie, dlaczego nie mogę po prostu odciąć się od przeszłości. To byłoby dużo prostsze niż życie w nieustającym wewnętrznym bólu. Żadna obietnica o lepszym jutrze się nie spełniła, żadne słowa o przemijającej miłości się nie sprawdziły. Ja już nie wiem co dalej powinnam robić. / napisana
|
|
 |
to tylko kilka słów,parę rozmów i szczypta uśmiechu. to tylko miliardy skradzionych pocałunków, i setki minut wtulania się w siebie. to przecież wielkie nic, zero,minimum - miał prawo o tym zapomnieć, w zastraszającym tempie... miał prawo.. / veriolla
|
|
 |
To, że żyłam nadzieją i wspomnieniami; To, że tyle czasu płakałam, cierpiałam, tęskniłam, że czekałam to była zapłata za jego cierpienie. Tak, ja każdą łzą, każdą nieprzespaną nocą, a przede wszystkim całą swoją miłością zapłaciłam za to, że ktoś kiedyś skrzywdził i jego. To dlatego nie potrafił kochać, nie potrafił trwać przy mnie każdego dnia. To wszystko dlatego, bo jemu też ktoś złamał serce, a później trafiłam się ja - być może za szybko - i nie dał rady odbudować swojego świata z drugą osobą na plecach. Zranił mnie, chociaż ja doskonale wiem, że wcale tego nie chciał. Więc teraz płacę, ja płacę za cudze cierpienie i nie chcę dopuścić aby kiedykolwiek ktokolwiek musiał płacić za moje, rozumiesz? / napisana
|
|
 |
krzyknij, rzuć telefonem o ścianę, poszarp mną... zrób cokolwiek, zareaguj. tylko nie milcz - bo robiąc to, sprawiasz, że przestaję wierzyć, że kiedykolwiek Ci zależało. / veriolla
|
|
 |
|
Potrzebuję papierosa,
rozmowy i kogoś prawdziwego../muszelkaaa
|
|
 |
|
Zbyt mocno Cię kocham, by tak po prostu odejść. / napisana
|
|
 |
|
Rozwiązanie słuszne to nie zawsze rozwiązanie oczywiste.. A czasami coś, co jednym wydaje się słuszne, innych rani../muszelkaaa
|
|
 |
|
Ta świadomość, że inna może Cię
całować, przytulać, poczuć się kochaną
mnie wykańcza i nie pozwala spojrzeć w
lustro../muszelkaaa
|
|
 |
|
Gdybyś czasem przypadkowo mnie
spotkał to podejdź i przytul mnie tak
cholernie mocno i powiedz że w końcu
będzie dobrze../muszelkaaa
|
|
 |
Jawa snem, sen jawą... I choć od jakiegoś czasu sny doprowadzają mnie do psychozy, za ten szczerze dziękuje... Poczuć każdym kawałkiem ciała - Twoje ciało, doznać orgazmu wszystkich zmysłów, czuć Twój zapach i dotyk, jak gdyby to wszystko było najprawdziwsze na świecie... Sen jawą, jawa snem...
|
|
 |
uwielbiam ten stan, gdy mówię "głupek", a myślę "Boże, jak ja go kocham..." ♥
|
|
|
|