 |
|
[2] Wiem też, że w pierwszym miesiącu naszej znajomości nie dawałam tej znajomości szans, a później coś pękło. Pękło na tyle, że się poddałam tej miłości, żyłam budząc się i zasypiając z myślą o Tobie. Tyle wspaniałych chwil łączyło nasze dusze wciąż bardziej i bardziej i już nie wiem sama czy to na prawdę nie miało sensu istnienia, to wielkie, gęste magiczne "coś". Próbowałam kilka razy zatrzymywać Cię przy sobie, pokazywać, że bez siebie to nie to samo życie, ostatni raz nie dałam już rady, byłam wyczerpana z egzystencji czekania na lepsze jutro. Teraz nie wyobrażam sobie już naszego wspólnego życia, na chwilę obecną. Ty mała byś być tam, ja miała bym być tu... Po tym wszystkim co miało już miejsce wiem, że było by z byt duzo niedomówień, zbyt dużo sytuacji o których wolały byśmy nie wiedzieć.
|
|
 |
|
[3] Nie potrafiła bym, żyć ze świadomością, że za chwile moze znowu nie będę Cie poznawała, że znowu będę miałą wrażenie że nie znam tej osoby z którą jestem. Wiem, że masz racje mówiąc, że nikt nie zna Ciebie tak jak ja, ale ja znam tak dobrze tylko WERO. Uświadamiając sobie te wszystkie sprzeciwności wiem, że nasze wspólne życie teraz nie miało by sensu. W serduchu moim będziesz zawsze, tam już jesteś zakorzeniona. Ale muszę w końcu ustać racjonalnie na swoich nogach i zdać sobie sprawę, że nie mogę na Ciebie czekać, czekać aż na dobre wróci " moja Wero", aż o mnie zawalczy. Mam nadzieje, że jesteś szczęśliwym człowiekiem, że robisz wszystko to by być człowiekiem spełnionym. O czym zresztą zawsze tak dużo mówiłaś. Pragnę Twojego szczęścia i swojego również.
|
|
 |
|
[4] Nie wiemy co będzie za parę lat, kto wie może znów stanie się tak, że ktoś będzie nam siebie przedstawiał, a my tylko ukratkiem uśmiechniemy się do siebie i znowu wszystko się zacznie. Chcę by na mojej twarzy znów widniał ten "magiczny" uśmiech, ten mój dlatego więc nie mogę ciągle wracać do przeszłości. Muszę żyć chwilą obecną, tym co jest teraz. Jest coś o co Cię proszę, chciała bym w końcu mieć te wszystkie zdjęcia z wakacji, wiesz dobrze, że zdjęcia są dla mnie czymś ważnym. Te "szczęśliwe" chwile złapane w klatkę. Zawsze miło będzie mi Ciebie widzieć, pamiętaj o tym. A teraz muszę zacząć "żyć" i nie miej mi niczego za złe, proszę. Czekałam na to, że wrócisz,zawalczysz, pokażesz, że Ci zależy. Już nie czekam. Niegdyś, Twoja Zuza.
|
|
 |
|
Aby narysować słońce. dużo kredek nie potrzeba.
|
|
 |
|
- co byś zabrał na bezludną wyspę ? - a ile mogę wziąć ? - dwie rzeczy. - zabrałbym Ciebie i lampę z dżinem. Dżin spełniłby moje trzy życzenia. pierwszym byłaby wielka willa, drugim zapasy żywności, a trzecim złota rybka. złota rybka spełniłaby moje kolejne trzy życzenia. W pierwszym poprosiłbym o wieczną młodość dla Ciebie, w drugim o wieczną młodość dla mnie, a skoro mam Ciebie to nie muszę prosić o szczęście, więc moim ostatnim życzeniem było by to, aby nikt nas nigdy nie znalazł.
|
|
 |
|
` bądź moją obiecaną ziemią `
|
|
 |
|
nie mogę wyrazić słowami tego, jak cieszę się, że Cię mam, że jesteś moją bratnią duszą, nie umiem opowiedzieć, jak Cię kocham i jak cudowne było dzisiaj tych kilka chwil. jesteś wielki, w moich oczach największy.
|
|
 |
|
Życie jest cholernie ironiczne, potrzebujesz hałasu by docenić ciszę, smutku by docenić szczęście, nieobecności by docenić obecność
|
|
 |
|
Są z Tobą, po prostu. Kiedy Ty nie masz siły już iść, składać się po raz kolejny po tym, gdy znów jakaś druga osoba rozjebała Ci konstrukcję swoim odejściem. Potrafią wysłuchać po raz setny tą samą historię z nadzieją, że za którymś razem zakończenie będzie dla Ciebie szczęśliwsze. To nie ludzie, którzy wyciągają Cię na imprezy, ale ludzie, którzy po tych imprezach wyciągają Cię z kaca. Oni nie rozwiążą Twoich problemów, nie załatwią za Ciebie Twoich spraw, ale sama świadomość, że jest ktoś kto zawsze stoi po Twojej sprawie, sprawia, że życie tak jakby staję się prostsze. W momencie, kiedy ja nie mam siły oddać strzała życiu, oni zdzierają swoje dłonie na jego parszywym ryju./esperer
|
|
 |
|
I znów wracasz bez zapowiedzi, po długim milczeniu. Znowu wygodnie rozsiądziesz się w moim życiu i idealnie wykorzystasz to jak dobrze mnie znasz. Powiesz odpowiednie słowa, których zawsze lubiłam słuchać. Dotkniesz tam, gdzie zawsze moje ciało domagało się pieszczot. Trafisz w najczulsze punkty, na nowo mnie oswoisz, a potem odejdziesz. Zawsze odchodzisz, to tak cholernie pewne jak to, że po tym wracasz./esperer
|
|
 |
|
Dorosłość jest wtedy, kiedy rozumiesz, że można kochać kogoś, ale nie chcieć z nim być. Zaczynasz rozumieć, że czasami miłość to za mało i przestajesz wierzyć w bajki o księżniczkach i happy endach./esperer
|
|
 |
|
To był na prawdę dobry dzień. / walnieta.realistka
|
|
|
|