 |
|
Trzeba czekać. Trzeba mieć siłę. A najważniejsze: trzeba żyć mądrze, o wiele mądrzej, niż żyło się dotychczas.
|
|
 |
|
Dopóki człowiek żyje, zawsze coś go czeka i nawet jeżeli jest złe, i wie się, że jest złe, co można zrobić? Nie można przestać żyć.
|
|
 |
|
są takie kwiaty, których nie wolno zrywać. są tacy ludzie dla których warto oddychać. są takie miejsca do których warto wracać. są granice, których się nie przekracza.
|
|
 |
|
są takie piosenki, przy których zamykasz oczy i albo się uśmiechasz, albo do oczu napływają łzy. zawsze kojarzą się z konkretnymi osobami i sytuacjami. na zawsze zapisują się razem ze wspomnieniami.
|
|
 |
|
to było coś więcej, niż było warte.
|
|
 |
|
Nie będę za Tobą płakać. Nie zamknę się w pokoju i nie puszczę melancholijnych piosenek, bo znowu Cię nie ma. Odszedłeś? Trudno, widocznie tak miało być. To nie to, że ja jestem niewystarczająco dobra, tylko Ty jesteś wystarczająco głupi, aby wybrać łatwiejszą opcję i po prostu pójść tam, gdzie nie trzeba się starać./esperer
|
|
 |
|
"Zawsze cię kochałam, a gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego, jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chciało."
|
|
 |
|
Jedno spojrzenie wystarczy żeby wiedzieć o co biega I im człowiek jest starszy tym więcej w ludziach dostrzega.
|
|
 |
|
Prędzej niż jaranie, raczej rzucę oddychanie.
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek powiedziałeś coś i minutę później, zdałeś sobie sprawę, że to idiotyczne? | Grey's Anatomy
|
|
 |
|
2. Wiele naszych wad, których długo nie potrafimy dostrzec, wydaje nam się ogromne, gdy widzimy je u innych. Powinniśmy częściej patrzeć w lustro. Patrzeć świadomie, by je zauważyć i uruchamiać mentalny potencjał, niezbędny do zmiany. O wiele łatwiej jest ich nie zauważać, niż je uznać.
|
|
 |
|
1. Pewien mężczyzna, cierpiący na wadę wzroku, uważał siebie za świetnego krytyka sztuki. Wybrał się kiedyś z przyjaciółmi na wystawę, zapominając zabrać okulary, czego skutkiem było nieostre widzenie. Od samego wejścia człowiek zaczął krytykować obrazy. Nazywał je bohomazami oraz - jak zwykle - nie zostawiał suchej nitki na twórcy. W końcu stanął przed wielkim portretem.
- Rama kompletnie źle dobrana, jakiś idiota chyba ją wybierał! – rzekł gniewnie. – Facet na obrazie jest rozlazły, ma pomięte ubranie i potargane włosy. Malarz upadł na głowę, wybierając sobie do portretowania takiego wulgarnego i obrzydliwego typa! Koszmar!
Mówił jeszcze przez chwilę, aż podeszła do niego żona i powiedziała:
- Kochanie, uspokój się, to jest lustro!
|
|
|
|