 |
|
Przecież to właśnie Ty, codziennie uderzasz mnie prostu w twarz swoją obojętnością. Zadajesz mi tak mocny cios, że co rano, podnoszę się na nowo.Mimo,tego,że zadajesz mi tak cholery ból, ciągle dążę do tego, jakby miało mi to w czymś pomóc.
|
|
 |
|
Tak to już jest, gdy na kimś ci zależy. Zaangażujesz się, zakochasz, przeżyjesz najwspanialsze dni w swoim życiu a później zostaniesz sama. Bez żadnego konkretnego wyjaśnienia.
|
|
 |
|
Może to wszystko to moja wina... A może Twoja również. Może zawiniliśmy oboje. Pewna jestem, że coś utraciłam, coś się skończyło i już nie wróci. Żałuję i czuję, że zawsze będę żałować. Na początku nie byłam w stanie zaakceptować tego jak teraz jest, ale mineły już ponad miesiące i zaczynam się przyzwyczajać. Wiem, że już zawsze będzie mi czegoś brakować. Wiem, że nikt nie zastąpi mi Ciebie, ale po prostu zaczynam się przyzwyczajać, że już nie ma Cie w moi życiu, a raczej nie ma mnie w Twoim. Nie jest łatwo, ale jest już łatwiej niż było na początku. Zostały mi po tym wszystkim wspomnienia... Wydaje mi się, że zaczynam akceptować już to jak jest i jak dalej będzie. ( to chyba dobrze). Nie jestem już w stanie nic zrobić by to zmienić. Jednak nie rozumiem dalej. Ale to nie ważne. Dziś postanowiłam - odcinam to. Popełniłam błąd, przyznaje. Było, minęło. Już będę starać się do tego nie wracać. Nie będę już o tym wspominać. A jeśli ktoś się zapyta o to, to nie będę kryć się przed odpowiedzi
|
|
 |
|
"Depresja jest milczeniem. Nie jest zalewem rozmemłanych statusów na Facebooku, nie jest płaczem w poduszkę po zerwaniu z chłopakiem albo po oblaniu egzaminu na studiach. Depresja nie jest smutkiem - to stan, w którym nawet smutek zostaje Ci odebrany. I nagle nie masz już nic."
|
|
 |
|
Kiedy miałam 4 lata, Mama dała mi piękną porcelanową lalkę z bladą twarzą bez emocji, różanymi policzkami i chudymi nóżkami Powiedziała mi, że jestem tak piękna jak ta lalka Ale jej twarz mówiła, że kłamie. Kiedy miałam 7 lat, Chciałam bardziej przypominać moją lalkę Więc chciałam przestać się uśmiechać Ale to było naprawdę trudne. Kiedy miałam 10 lat, Mama powiedziała mi, że jestem gruba więc pobiegłam do pokoju płacząc moja lalka spadła i rozbiła ramię posklejałam części, ale nadal było widać pęknięcia Więc wzięłam marker i narysowałam takie same na swoich nadgarstkach. Kiedy miałam 13 lat, spędzałam dużo czasu sama w pokoju myśląc jak być bardziej podobną do mojej lalki nawet jeśli nienawidziłam jej, bo była piękniejsza niż ja Kiedy miałam 16 lat, przestałam jeść bo moja lalka też nie jadła. Teraz, linie na moich nadgarstkach zmieniły się w pęknięcia moja twarz jest zmęczona, ale blada Nie uśmiecham się i prawie nie jem. Poparz, mamo Teraz wyglądam jak moja lalka.
|
|
 |
|
chciałabym, żeby ktoś do mnie napisał, tak bezinteresownie, sprawdzić czy jeszcze żyję
|
|
 |
|
We live in hope of deliverence
From the darkness that surrounds us.
|
|
 |
|
jeśli skoczę.. pozwól mi utonąć.
|
|
 |
|
Umieram każdego dnia. Każdego cholernego dnia uświadamiam sobie, że umieram wewnętrznie. Umieram, bo nie potrafię się zabić. Nie potrafię po raz ostatni powiedzieć 'żegnajcie' i dokonać ostatniego cięcia. Jestem pieprzonym tchórzem.
|
|
 |
|
Należę do tych osób, którym - kiedy się złoszczą i denerwują - łzy napływają do oczu, co jest okropne, bo tak bardzo chcesz być silnym, ale i tak masz tę przeklętą wodę w oczach.
|
|
 |
|
"Cześć
Opowiem historie pewnej nastolatki.
Zawsze się uśmiechała, ale bardzo rzadko z kimś rozmawiała.
Zawsze w długich bluzach i spodniach.
Pewnego dnia się odważyła.
Ubrała bluzkę na ramiączka i krótkie spodenki.
Gdy weszła do szkoły zatrzymał się czas.
Oni patrzyli jak na obcego.
Bolały i raniły mocno jej serce to spojrzenia.
Dyrektorka darła się że tak nie wypada jak śmiała tak przyjść do szkoły ubrana.
Wyproszono ją z zajęć bo nie chcieli patrzeć na jej rany.
Poszła do domu bocznymi drogami.
Zamknięta w łazience dokonała ostatnie cięcie.
Krew spływają a dziewczyna odchodziła.
Znaleziono zimne ciało wieczorem.
A przy nim kartkę “Drwi z blizn kto nigdy nie doświadczył ran "
|
|
 |
|
How to be ugly
Step 1: Look like me.
|
|
|
|