 |
|
- puk puk.
- kto tam?
- ja do Jarka.
- no, a ja kombajn. xd
|
|
 |
|
kiedyś los, splątał nasze drogi bardzo mocno, wiem że byliśmy wtedy dziećmi. potem te drogi rozłączył. ale do cholery jasnej. skoro znowu skrzyżował nasze drogi, to znaczy że one tworzą po prostu ósemkę. a ona nie ma końca, ona zawsze nas połączy.
|
|
 |
|
zagapisz sie i znikasz jak w bermudzkim trojkącie!
|
|
 |
|
Boże strzeż go od przyjaciół bo z wrogami sobie poradzi
|
|
 |
|
Chuj kurwie w podniebienie!
|
|
 |
|
kobieta albo kocha albo nienawidzi, nie ma nic trzeciego , spojrz gleboko to sie widzi.
|
|
 |
|
Chcę się w Ciebie wtulić, zachłysnąć się Twoim zapachem. Delikatnie i prawie nieodczuwalnie wodzić ustami po Twojej twarzy.
|
|
 |
|
, patrz tyle lat , nic się nie zmienia , browary w dłoniach , jointy w zębach , miłość w burdelach .
|
|
 |
|
Przed sobą nie ucieknę, przed sobą się nie schronię,
Miasto samotności jest moim domem,
W ciemności chcę wydrapać światło, o tym marzę,
Chce przestać być pękniętym zwierciadłem Twoich marzeń,
Kochać życie i nie być przez życie kochanym,
|
|
 |
|
Się porobiło, już nie dzielimy razem ławki, choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki. '
|
|
 |
|
z wódką nie wygrasz, Ty ją w mordę, a ona Cie na ziemie.
|
|
|
|