 |
|
Jak jesteś sam ze wszystkim, zaczynasz srać na wszystko
Nikomu niepotrzebny Ty nie podejdź za blisko
Jak pies który był bity, kiedy zobaczy rękę
Nawet jeśli chcesz pomóc - lepiej dzwoń po karetkę.
|
|
 |
|
Kiedy łza zamknie powiekę, ja znów stanę się człowiekiem...
|
|
 |
|
Mam zaniki rozsądku, przez to kłopoty z prawem
Dlatego wyjdę oknem, przeszłość w pizdu zostawię.
|
|
 |
|
Więc układam tą pościel, nie zostawiając kartki
Wyskakuję oknem, nie ma się co mamo martwić.
|
|
 |
|
Tylko on kurwa jak zwykle musiał być tam gdzie kłopoty.
|
|
 |
|
Hej, nie wiem co będzie z nami
Nie wiem jak, ze sobą będzie nam
Nie martwię się - to na nic
Tylko z tobą umiem milczeć tak
Więc nie mów nic
Bo słowa są dzisiaj nie potrzebne nam
Zaufaj mi i ze mną chodź
|
|
 |
|
Widzisz, można istnieć bez duszy, jak długo działa mózg i serce. Ale nie ma się świadomości samego siebie, żadnych wspomnień... nic. I nie ma żadnej szansy na ozdrowienie. Po prostu się... istnieje, i tyle. Jak pusta muszla. A duszy nie ma... jest stracona na zawsze.
|
|
 |
|
A Ty ile razy po odłożeniu telefonu, powiedziałaś pod nosem "a spierdalaj? "
|
|
 |
|
Nigdy nie jesteśmy przygotowani na ważne chwile.
|
|
 |
|
Zazdrość nie rodzi się z braku zaufania, lecz ze strachu przed utratą najważniejszej osoby.
|
|
 |
|
czasami spotykasz na swojej drodze osobę, której nie należy wkurwiać. to JA.
|
|
 |
|
Dzwoniąc do mnie w godzinach od 3 - 12 albo jesteś samobójcą, albo moim przyjacielem.
|
|
|
|