głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika beyourself2

Zawsze jest tak samo. Nie ważne jak bardzo będę na Ciebie wściekła  ile złych słów wypowiem pod Twoim adresem  wystarczy Twój jeden sms  a ja automatycznie zapominam o tym co tak bardzo mnie zdenerwowało. To chyba miłość jest  co nie?  59sekund

59sekund dodano: 6 stycznia 2014

Zawsze jest tak samo. Nie ważne jak bardzo będę na Ciebie wściekła, ile złych słów wypowiem pod Twoim adresem, wystarczy Twój jeden sms, a ja automatycznie zapominam o tym co tak bardzo mnie zdenerwowało. To chyba miłość jest, co nie? /59sekund

Zamknij oczy i chodź tutaj. Połóż się nieśmiało obok lub tak jak lubisz  wtul się w moje ciało i pozwól zapewnić sobie bezpieczeństwo  pozwól mi znów udowodnić  że jesteś dla mnie najważniejsza a cały mój świat streszcza się w twojej osobie. Pozwól mi ponownie czuć twój ciepły oddech na mojej szyi i twoje delikatne wbijanie paznokci w moją klatkę piersiową. Pozwól mi znów skradać tobie pocałunki i znów brudzić się przy tym twoją krwisto czerwoną szminką. Pozwól mi robić poranne śniadanie i kawe bez której nie jesteś w stanie dobrze funkcjonować. Pozwól mi wplatać dłoń w twoje bujne kasztanowe włosy które tak uwielbiam. Pozwól mi na to bym zamknął cię w swoim uścisku i już nie wypuszczał z ramion. Pozwól mi znów odczuwać radość z wracania do mieszkania. Pozwól mi naprawić każdy błąd którego jestem świadom. Pozwól mi być agresywnym skurwielem  który tylko przy tobie staje się potulny i romantyczny. Pozwól mi kochać Cię całym sobą aż do kresu moich sił. Pozwól mi być blisko  ostatni raz.

nieodpowiedzialny_ dodano: 6 stycznia 2014

Zamknij oczy i chodź tutaj. Połóż się nieśmiało obok lub tak jak lubisz, wtul się w moje ciało i pozwól zapewnić sobie bezpieczeństwo, pozwól mi znów udowodnić, że jesteś dla mnie najważniejsza a cały mój świat streszcza się w twojej osobie. Pozwól mi ponownie czuć twój ciepły oddech na mojej szyi i twoje delikatne wbijanie paznokci w moją klatkę piersiową. Pozwól mi znów skradać tobie pocałunki i znów brudzić się przy tym twoją krwisto czerwoną szminką. Pozwól mi robić poranne śniadanie i kawe bez której nie jesteś w stanie dobrze funkcjonować. Pozwól mi wplatać dłoń w twoje bujne kasztanowe włosy które tak uwielbiam. Pozwól mi na to bym zamknął cię w swoim uścisku i już nie wypuszczał z ramion. Pozwól mi znów odczuwać radość z wracania do mieszkania. Pozwól mi naprawić każdy błąd którego jestem świadom. Pozwól mi być agresywnym skurwielem, który tylko przy tobie staje się potulny i romantyczny. Pozwól mi kochać Cię całym sobą aż do kresu moich sił. Pozwól mi być blisko, ostatni raz.

Cześć stary. Dawno się nie widzieliśmy  ostatni raz byłem tutaj tydzień temu. Postanowiłem znowu wpaść z butelką whisky  którą tak lubiłeś. Chyba pamiętasz  że nadal zalegasz z jedną butelką u mnie  którą rozjebałeś kiedyś w sklepie ze złości? Nie odpuszczę ci zbij ze mną pionę tak jak to zawsze robiliśmy na przywitanie. Jesteś dalej zły na mnie za to co się stało? Nie zdążyłem  nie dałem rady dobiec  nie rozpamiętuj tego  ja męczę się z przeszłością sam za nas dwoje  przyjmuje cały ból na siebie a ty po prostu zapomnij żyj lepiej  niech ci się wiedzie  ale nigdy nie waż się mnie opuszczać na stałe. Bądź zawsze gdzieś obok bo kurwa wiesz jak jest teraz ciężko. Ekipa się rozleciała po twoim odejściu a ja popadam w paranoje  widzisz  gadam sam do siebie i to nie jest dobre ani normalne. Nie ma cie tu  chociaż umysł sobie ze mną pogrywa i przedstawia twój materialny obraz. Chcesz szluga? Mam całą paczkę. Położę to na twoim grobie zapałki też zostawię  może whisky też byś chciał? Jest źle.

nieodpowiedzialny_ dodano: 6 stycznia 2014

Cześć stary. Dawno się nie widzieliśmy, ostatni raz byłem tutaj tydzień temu. Postanowiłem znowu wpaść z butelką whisky, którą tak lubiłeś. Chyba pamiętasz, że nadal zalegasz z jedną butelką u mnie, którą rozjebałeś kiedyś w sklepie ze złości? Nie odpuszczę ci zbij ze mną pionę tak jak to zawsze robiliśmy na przywitanie. Jesteś dalej zły na mnie za to co się stało? Nie zdążyłem, nie dałem rady dobiec, nie rozpamiętuj tego, ja męczę się z przeszłością sam za nas dwoje, przyjmuje cały ból na siebie a ty po prostu zapomnij żyj lepiej, niech ci się wiedzie, ale nigdy nie waż się mnie opuszczać na stałe. Bądź zawsze gdzieś obok bo kurwa wiesz jak jest teraz ciężko. Ekipa się rozleciała po twoim odejściu a ja popadam w paranoje, widzisz, gadam sam do siebie i to nie jest dobre ani normalne. Nie ma cie tu, chociaż umysł sobie ze mną pogrywa i przedstawia twój materialny obraz. Chcesz szluga? Mam całą paczkę. Położę to na twoim grobie zapałki też zostawię, może whisky też byś chciał? Jest źle.

Płacz  łzy  miłość  szczęście  depresja  rozpacz  chcieć   więcej  biorę   dawki   coraz   silniejsze  podwajam płacz  łzy   płacz  łzy  miłość  szczęście...

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

Płacz, łzy, miłość, szczęście depresja, rozpacz, chcieć - więcej biorę - dawki - coraz - silniejsze podwajam płacz, łzy - płacz, łzy, miłość, szczęście...

I wiem  że sens jest w tym  jak na mnie patrzysz  będę obok  jak świat z nas zadrwi...

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

I wiem, że sens jest w tym, jak na mnie patrzysz, będę obok, jak świat z nas zadrwi...

Liczysz się tylko ty  dalej już o nic nie dbam.

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

Liczysz się tylko ty, dalej już o nic nie dbam.

Pójdę za Tobą choć miałam więcej nie iść   jak widzisz nie wszystkich czas może zmienić.

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

Pójdę za Tobą choć miałam więcej nie iść, jak widzisz nie wszystkich czas może zmienić.

Kilometry problemów  sto powodów  by odejść.  Znalazłem jeden  dla którego chcę żyć   mówię o Tobie.

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

Kilometry problemów, sto powodów, by odejść. Znalazłem jeden, dla którego chcę żyć - mówię o Tobie.

Wiesz chciałem być kimś więcej dla Ciebie trzymać Cię za Twoje dłonie i tylko dla Ciebie być tu i tylko żyć razem z Tobą i iść przez świat tą jedyną dla nas drogą oddać Ci wszystko dać Ci szczęście dać siłę  wiarę dać Ci wszystko co najlepsze oddać Ci serce wraz z nim moją duszę i w końcu przestać myśleć  że któreś z nas może tu umrzeć

semprelavosta dodano: 6 stycznia 2014

Wiesz chciałem być kimś więcej dla Ciebie,trzymać Cię za Twoje dłonie i tylko dla Ciebie być tu i tylko żyć razem z Tobą i iść przez świat tą jedyną dla nas drogą,oddać Ci wszystko dać Ci szczęście dać siłę, wiarę,dać Ci wszystko co najlepsze,oddać Ci serce wraz z nim moją duszę i w końcu przestać myśleć, że któreś z nas może tu umrzeć

Cztery lata temu oczarowała mnie sobą. Swoją posturą  swoją niezwykłością. Ta krucha i niewinna kobieta stała się sensem mojego marnego istnienia  które opierało się na bójkach  alkoholu i jointach. Ta mała  szczuplutka i przepiękna kobieta o wspaniałym sercu wyciągnęła mnie z największego bagna zwanego życiem. Każdego dnia walczyła o moją lepszą stronę duszy i próbowała wydobyć to co pozornie było już zagnieżdżone na dnie serca  wyniszczonego przez wszelkie możliwe używki  złe uczynki. Niejednokrotnie opatrywała moje głębokie rany  prawie każdej nocy słuchałem jakim to jestem nieodpowiedzialnym idiotą  bo znowu wdrapywałem się na drugie piętro budynku by wejść do niej przez balkon. Kilka razy dostałem po twarzy  bo przyszedłem upalony i najebany. Nie raz czułem się zhańbiony  gdy widziałem  że łzy tej uroczej kobiety spływają po jej ciepłym i zarumienionym policzku wyłącznie z mojej winy. Kilka razy spieprzyłem i dałem jej powody do zwątpienia w nas  ale kochałem całym sobą. Zawsze.

nieodpowiedzialny_ dodano: 6 stycznia 2014

Cztery lata temu oczarowała mnie sobą. Swoją posturą, swoją niezwykłością. Ta krucha i niewinna kobieta stała się sensem mojego marnego istnienia, które opierało się na bójkach, alkoholu i jointach. Ta mała, szczuplutka i przepiękna kobieta o wspaniałym sercu wyciągnęła mnie z największego bagna zwanego życiem. Każdego dnia walczyła o moją lepszą stronę duszy i próbowała wydobyć to co pozornie było już zagnieżdżone na dnie serca, wyniszczonego przez wszelkie możliwe używki, złe uczynki. Niejednokrotnie opatrywała moje głębokie rany, prawie każdej nocy słuchałem jakim to jestem nieodpowiedzialnym idiotą, bo znowu wdrapywałem się na drugie piętro budynku by wejść do niej przez balkon. Kilka razy dostałem po twarzy, bo przyszedłem upalony i najebany. Nie raz czułem się zhańbiony, gdy widziałem, że łzy tej uroczej kobiety spływają po jej ciepłym i zarumienionym policzku wyłącznie z mojej winy. Kilka razy spieprzyłem i dałem jej powody do zwątpienia w nas, ale kochałem całym sobą. Zawsze.

Pamiętaj  że jeżeli zostawiasz osobę którą kochasz  bo tak Twoim zdaniem będzie dla niej najlepiej  wbijasz jej sztylet prosto w serce przepoławiając je i zostawiając na pożarcie cierpieniu i smutkowi.  59sekund

59sekund dodano: 6 stycznia 2014

Pamiętaj, że jeżeli zostawiasz osobę którą kochasz, bo tak Twoim zdaniem będzie dla niej najlepiej, wbijasz jej sztylet prosto w serce przepoławiając je i zostawiając na pożarcie cierpieniu i smutkowi. /59sekund

Wciąż wspominam nasze pierwsze spotkanie  które zapoczątkowało naszą cztero letnią przygodę w tym chorym i pełnym niewdzięczność świecie  społeczeństwie. Sylwester  przyjaciel urządzał domówkę  nasza dobra znajoma powiedziała  że w jej klasie jest nowa dziewczyna i że warto by ją zaprosić. Było mi to obojętne  nie szukałem nowych znajomości. Jak zwykle wpadłem do mieszkania kumpla wstawiony z trzy godzinnym opóźnieniem i oparłem się o framugę drzwi nie będą w stanie nic z siebie wydusić. Piękne błękitne oczy  długie kasztanowe falowane włosy opadające bezwładnie na odkryte ramiona i czarna błyszcząca suknia do kolan. Nasze spojrzenia się napotkały  tak cudownie się uśmiechała a ja nie wiedziałem co się dzieje  normalnie przeszedłbym bez słowa wtedy przyjaciel mnie szturchnął i zaczął opowiadać o nowej piękności  która pojawiła się w mieście. Zaśmiałem się  gdy powiedział  że już jest Jego. Poklepałem Go po ramieniu i życzyłem powodzenia na koniec informując że kobieta to nie przedmiot.

nieodpowiedzialny_ dodano: 5 stycznia 2014

Wciąż wspominam nasze pierwsze spotkanie, które zapoczątkowało naszą cztero-letnią przygodę w tym chorym i pełnym niewdzięczność świecie, społeczeństwie. Sylwester, przyjaciel urządzał domówkę, nasza dobra znajoma powiedziała, że w jej klasie jest nowa dziewczyna i że warto by ją zaprosić. Było mi to obojętne, nie szukałem nowych znajomości. Jak zwykle wpadłem do mieszkania kumpla wstawiony z trzy godzinnym opóźnieniem i oparłem się o framugę drzwi nie będą w stanie nic z siebie wydusić. Piękne błękitne oczy, długie kasztanowe falowane włosy opadające bezwładnie na odkryte ramiona i czarna błyszcząca suknia do kolan. Nasze spojrzenia się napotkały, tak cudownie się uśmiechała,a ja nie wiedziałem co się dzieje, normalnie przeszedłbym bez słowa wtedy przyjaciel mnie szturchnął i zaczął opowiadać o nowej piękności, która pojawiła się w mieście. Zaśmiałem się, gdy powiedział, że już jest Jego. Poklepałem Go po ramieniu i życzyłem powodzenia na koniec informując że kobieta to nie przedmiot.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć