 |
|
(...) miłość mierzy się wielkością cierpień
//Lalka (B. Prus)
|
|
 |
|
I stał się człowiek. Żył kilkadziesiąt lat, a w ciągu nich tyle pragnął i tyle cierpiał, że martwy świat nie zaznałby tego przez całą wieczność. Goniąc za jednym pragnieniem znajdował tysiące innych, uciekając przed jednym cierpieniem wpadł w morze cierpień i tyle odczuł, tyle przemyślał, tyle pochłonął sił bezświadomych, że w końcu obudził przeciw sobie całą naturę..//Lalka(B.prus)
|
|
 |
|
I ja mam niby ją kochać? Głupstwo! Przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a zdawało mi się, że jestem zakochany.// Lalka(B. Prus)
|
|
 |
|
Gdybym nawet był niezwykłym, to tylko przez cierpienia, nie przez szczęście.// Lalka (B. Prus)
|
|
 |
|
Człowiek jest jak ćma: na oślep rwie się do ognia, choć go boli i choć się w nim spali. Robi to jednak dopóty – dodał po namyśle – dopóki nie oprzytomnieje. I tym różni się od ćmy...// Lalka(B. Prus)
|
|
 |
|
- ty płaczesz?! - nie ku.r.wa, fontannę udaję!
// nie moje
|
|
 |
|
prawda zawsze powraca, bo taka jest jej natura.
|
|
 |
|
W nocy, gdy śnimy, nasze marzenia układają się w logiczną całość i stają się tak realne, iż nawet po przebudzeniu niezaprzeczalnie wierzymy, że to prawda i w tej pierwszej, słodkiej, ulotnej chwili jesteśmy szczęśliwi. Lecz gdy ta chwila mija i zdajemy sobie sprawę, że to było bezczelne kłamstwo, zostają już tylko smutek. Może właśnie dlatego nie zapamiętujemy niektórych snów.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie mają problem z zauważeniem i naprawieniem swoich wad. Gdy mówisz im, że zrobili Ci przykrość, oni mówią "przepraszam". Ty wybaczasz. Ale po pewnym czasie sytuacja się powtarza. I co teraz?
Nie ufaj,jeśli słyszysz tylko "przepraszam".
Ja wierzę, że samo "przepraszam" nie wystarcza. Co mi daje to jedno słowo, bez gwarancji, że ta osoba nie popełni więcej tego samego błędu?!
No właśnie. Kolejne rozczarowanie.
Więc jak masz przebaczyć to dopiero po słowach: "Przepraszam, już więcej tego nie zrobię.".
|
|
 |
|
Widzisz coś pięknego, ale to nie jest to co za oknem, tylko to co odbija się w nim - to co jest za Tobą, to co już kiedyś było...
|
|
 |
|
Rozczarowanie ma bardzo wyrazisty smak, który wyznacza granicę między tym, co rzeczywiste, a naszym pragnieniem, które uznaliśmy za rzeczywistość.
|
|
 |
|
Codziennie mijałam go w szkole. Wyobrażałam sobie jak wspaniały jest, wyliczałam wszystkie jego potencjalne zalety. On również zaczął zwracać na mnie uwagę, częściej patrzył, uśmiechał się. Kiedy zaprosił mnie na spacer - zgodziłam się. Cała w skowronkach popędziłam na spotkanie. Już po godzinie okazał się kimś innym. Nie był moim wyśnionym księciem, kulturalnym, miłym, czułym. Wszystkie moje dotychczasowe wyobrażenia o nim były błędne. Kilka wad przepełniło czarę goryczy i przestałam za nim szaleć. Teraz, z bagażem doświadczenia życiowego nie wyobrażam sobie wspaniałych, bezbłędnych mężczyzn.
|
|
|
|