 |
|
siedzieć z nim pod ratuszem z samego rana , rzucając ptakom kawałki jeszcze ciepłej drożdżówki i co chwilę klepać go z przejęciem po kolanie pokazując palcem na gołębia , który stanął przy mojej nodze . czuć na sobie ponad siedemdziesięcio kilogramowy ciężar , kiedy biegnie w moją stronę i z rozpędu się na mnie rzuca bez pudła trafiając swoimi ustami na moje . siedzieć razem w nocy na mokrej trawie przed wielkim stawem i napawać się widokiem ogromnego , wręcz pomarańczowego księżyca . wysiadać z miejskiego autobusu i słyszeć szeptu do ucha przy porannym buziaku : - kocham cię . - każdego rana . sprzeczać się miliony razy w ciągu godziny i przepraszać w najlepszy z możliwych sposobów . zamykać oczy i czuć narastające pożądanie z każdym kolejnym pocałunkiem i dotykiem . uczyć się jego ciała na pamięć i pragnąć , by nigdy go nie zabrakło
|
|
 |
|
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
|
|
 |
|
pewnie nie poznałbyś mnie na ulicy. a ja wszędzie cię widzę. i wszędzie cię nie ma.
|
|
 |
|
Jego wargi drażniły moje delikatnymi muśnięciami. obca dotąd dłoń wędrowała powoli i niepewnie po nagiej skórze na biodrze. szeptał ledwo co łapiąc oddech, jak mnie pragnie. prysnęło, bo nie potrafiłam zrobić nic innego jak zwyczajnie wyjść. skaza utworzona w moim sercu dawała o sobie znać, znowu.
|
|
 |
|
gdybym miała w dłoni nóż i możliwość wyboru między Tobą i Twoim sercem, nie wiem co bym wybrała. serce przynajmniej mogłabym sobie obramować i powiesić na ścianie. serce nigdy nie przelizałoby się z inną. mogłabym sobie je tulić do woli i nie narzekałoby, że już nie może oddychać od nadmiaru uścisków. jedynymi wadami wyboru jego zamiast Ciebie byłby fakt, że ten nędzny mięsień nie byłby w stanie powiedzieć mi, że mnie kocha. o zabraniu na zakupy, nie wspominając.
|
|
 |
|
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
|
|
 |
|
Nie jestem z tych które trzymają faceta przy sobie jak pieska.
Jak będę chciała założyć smycz
i kaganiec to kupie sobie amstaffa.
nie sprzeciwiam się wychodzeniu na piwo ,
czy grubszemu melanżowi z kumplami.
nie przełączam gdy leci mecz,
i przy remisie, nie pytam 'a dla kogo'.
nie rozkazuje, nie nakazuje.
a mimo to potrafię niemiłosiernie wkurwić.
|
|
 |
|
Czy kierujesz się sercem czy rozumem
jebnij się w głowę zanim powiesz komuś że nie możesz bez niego żyć.
|
|
 |
|
- Tęsknisz.? - Tylko gdy oddycham.
|
|
 |
|
- Tęsknisz.? - Tylko gdy oddycham.
|
|
 |
|
i zaparzam herbatę - jeszcze nie trafiłam na taki smak, który nie jest skażony wspomnieniami.
|
|
 |
|
znacie to uczucie gdy stoicie gdzieś wysoko i macie zaraz skoczyc ? ja go nie mam. / captain jack sparrow.
|
|
|
|