 |
|
Podzieliłaś mój świat na dwa etapy – ten, w którym jesteś obok mnie i ten, w którym oczekuje na moment, aż znowu będziesz obok mnie.
|
|
 |
|
Myślę, że pewna część mnie zawsze będzie czekała na niego.
|
|
 |
|
Zapomniałem już, jakie to uczucie. Po pewnym czasie zaczęło odzywać się zmęczenie, w tym momencie rozpocząłem walka z samym sobą. Płuca domagały się coraz więcej tlenu, a ciężki oddech dał mi znać jak głupi byłem paląc papierosy i ile ciężkiej pracy poszło na marne. Przemęczone nogi prosiły, aby się zatrzymać i odpocząć. Wiedziałem, że stać mnie na więcej, że to ja ustalam granice swoich wytrzymałości. A więc biegłem dalej, mając w głowie jedną motywacje. Na samą jej myśl ból ustępował, płuca jakby oddychały Tobą, serce biło trzy razy szybciej, a na twarzy zamiast zmęczenia, pojawiał się lekki uśmiech. I już wiedziałem, że z Tobą mogę więcej.
|
|
 |
|
Może tylko wydaje mi się, że jestem szczęśliwy? Mając klapki na oczach nie dopuszczam do siebie zła, które mnie otacza. W biegu nie zwracałem na nie uwagi. Żyjąc chwilą, nie interesowały mnie ta brudna rzeczywistość. I może jest tak, że przy Tobie zwolniłem. Zaczynając napawać się każdą chwilą odsłoniłem gardę na wszystkie smutki. I szczerze? To wcale mi to nie przeszkadza. Zbyt długo żyłem w pośpiechu. Dostrzegam to, iż świadomie zmniejszam tempo, ponieważ nie chcę Ci uciec. Zmieńmy ten świat na lepszy.
|
|
 |
|
Po pewnych słowach po prostu przestajemy czekać.
|
|
 |
|
`a teraz zadam Ci po prostu jedno pytanie: po chuj to było ?
|
|
 |
|
Please don’t leave me , kurwa !
|
|
 |
|
Ta świadomość, że już dla niego nic nie znaczę, rozpierdala mnie od środka.
|
|
 |
|
Nie ma już szans, by było tak jak przedtem.
|
|
 |
|
Stał pomiędzy ścieżkami z napisem ‚zależy mi’, a ‚mam wyjebane’ i każdego dnia zmieniał swoją trasę, rujnując całe moje wnętrze.
|
|
 |
|
Nigdy nie chciałam zobaczyć cię smutnego.
Myślałam, że chcesz tego samego dla mnie.
|
|
 |
|
`nie powinieneś pozwolić mi cierpieć.
|
|
|
|