 |
|
Popłacz sobie, pokrzycz, rozbij szklankę czy talerz. To nie sprawi, że zapomnisz, ale przynajmniej na chwilę poczujesz małą ulgę. [ napisana mistrz ]
|
|
 |
|
Powoli umieram, choć tak bardzo chcę żyć. Umieram, bo z dnia na dzień coraz bardziej boli mnie serce, a dusza ulatuje...
|
|
 |
|
Dzień jest ciepły. Od paru dni jest ciepło. Ciepło jest złe, trzeba pokazywać siebie. Ludzie przyjęli zasadę, że gdy tylko wyjdzie słońce trzeba schować swoje smutki, powinno być się szczęśliwym. Jeśli się nie jest łamie się zasady. Często łamie zasady. Nie tylko dotyczące ciepła. Moje życie jest jedną wielką złamaną zasadą. Więc, czuje się źle, czuje się okropnie, powinniście mnie za to zamknąć, powinniście, powinniście kurwa to zrobić.
|
|
 |
|
To chyba o to chodzi, że ja wybaczam jej wszystko mimo wszystko.
|
|
 |
|
"Gdy będziesz mierzyć się ze strachem ten albo Cię wzmocni, albo Cię zniszczy. Uwielbiam strach. Dlaczego ? Każdy lęk skrywa osobę, którą chcesz się stać. Lęk jest czymś, co sam sobie narzucasz. To znaczy, że tak naprawdę nie istnieje. Jeśli możesz go stworzyć, to możesz równie dobrze go zniszczyć. Jest niematerialny. Jeśli stawicie mu czoła, zdacie sobie sprawę, że strach wcale nie jest tak wielki. A gdy już się z nim zmierzysz dostaniesz olśnienia, tyle razy przed nim uciekałeś, a teraz widzisz, jaki jest on mały. Jeśli tylko stanąłbyś w miejscu, to nie tylko byś się z nim zmierzył - pokonałbyś go." G.P
|
|
 |
|
Skrzywdził mnie. Jednym.. złym dotykiem pogłębił otchłań rozpaczy o kolejne setki kilometrów. Zmienił mnie tak bardzo, że umieram z bezsilności zadając sobie ból. Moje nadgarstki płaczą krwią.. cierpię wyniszczając w sobie resztki sił. Krzyczę by zagłuszyć jego przepełniony obrzydzeniem szept. Zmywam kilkanaście razy dziennie jego dotyk z mojego ciała. Na próżno. Ciągle go czuję.. ciągle jest tu... w mojej głowie. Taki wyraźny.. cholernie obrzydliwy. Wymiotuje na samą myśl tego jak się zachowywał. Szeptał, dotykał.. ranił. Zniszczył mnie. Nie mogę już nawet nazwać siebie wrakiem. Nie chce tu być. Czuję się brudna. - utracilam-siebie.blogspot.com [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Teoretycznie mam wyjebane, praktycznie dobrze udaję..
|
|
 |
|
"Mam wokół siebie świat, który codziennie się budzi i na mnie patrzy"
|
|
 |
|
wiatr łamie mi kości i wiesz, umieram
|
|
 |
|
Przedstawienie życia na deskach rajskiego teatru. Akty miłości. Sceny dość perwersyjne. Jak seks nad ranem przy akompaniamencie szybkich oddechów, urwanych słów. Paznokcie wbite w plecy, nie wiem, czy to Twoja rozkosz, czy to wydźwięk bólu. Wypuszczasz powietrze przez zaciśnięte zęby. To przyjemność w najczystszej, krystalicznej wręcz postaci. Przenika mnie Twoje ciało, przenika do kości, czuję Cię w sobie. I jest mi dobrze, tak cholernie dobrze. To akt bez publiczności, widownia stoi przed wejściem. Nie wpuścimy ich, przecież nie chcemy tłoku. Na scenie tylko Ty i ja. Żadnych marionetek, żadnego udawania. To przedstawienie bez fikcji i teatr bez fałszywych scenariuszy. Kurtyna nigdy nie opadnie, nasz rozdział się nie skończy.
|
|
 |
|
Przypadkowa znajomość czasem potrafi dać nam najwięcej szczęścia.
|
|
 |
|
Stoję przed nim naga i pozbawiona wstydu i wiem, że jest tak dlatego, iż on mnie kocha. Nie muszę się już chować. On nic nie mówi, jedynie patrzy. Widzę jego pożądanie, wręcz uwielbienie, i coś jeszcze, siłę jego pragnienia siłę jego miłości do mnie.
|
|
|
|