 |
|
Może i jestem: nienormalna, pojebana, niepoważna , niemądra, nieodpowiedzialna , spontaniczna, wesoła, nikogo nie kocham. I długo tak jeszcze można by było wymieniać. Ale tylko tacy ludzie przetrwają w tym świecie...Normalni- zwariują przy nienormalnych, Poważni- zostaną poniżeni przez niepoważnych, Rozsądni-nie przezyją żadnych ciekawych chwil w życiu co się wiąże ze smutkiem, Kochający- zostaną zranieni , a przez swoją przeszłość , w której byli normalni i rozsądni, nie będą potrafili pozbierac się po utracie bliskiej osoby . Więc jaki wyciągacie z tego wniosek ...? Tak chodziło mi właśnie o ten...Bawcie się życiem... i tak umrzecie ^^
|
|
 |
|
Czasem jak mi się nudzi dłubie kablem od żelazka w mydle. Lubie smażyć lody na patelni i szyć placki na maszynie. Marze o Cheesburgerze bez bułki i Hot-dogu bez parówki. Lubie myć trawę i lizać lizaki w papierku. I kto tu jest normalny ? ^^
|
|
 |
|
Wiesz co boli najbardziej? To, że ludzie to egoiści. Pieprzeni materialiści. Liczą się tylko pieniądze i wygląd. A może warto się na chwilę zatrzymać? Pomyśleć kto przez nas cierpi? Może uda się jeszcze to naprawić? Bo warto.
|
|
 |
|
- Bądź. - po co? - bo życie mnie przeraża. bo boje się samotności. bo.. gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko.. bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra.. bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze
|
|
 |
|
Byliśmy jak dwa różne płomienie świecy, czaisz? Ty chcesz ogrzać świat swym ciepłem ja chce go spalić.
|
|
 |
|
Samowystarczalność nie jest wcale taką piękną sprawą. Z biegiem czasu nie potrzebujesz nikogo, żeby dzielić się najmniejszym problemem, a wtedy problemy Twoje zagnieżdżają się w Tobie i gniją. Co wcale nie powoduje ich śmierci, a jeszcze większy od nich odzew.
|
|
 |
|
Większość stanowią samice, jednakże występują również samce, którzy czując nadmiar samic postanowili 'obrobić kilka na raz' w poczuciu obowiązku i podtrzymania gatunku.
|
|
 |
|
Wszystkim się wydaje, że tylko delikatne, słabe kobiety potrzebują silnych mężczyzn. Brednie. Chciałabym poznać kogoś o silniejszym charakterze od mojego. Kogo nie zdominuję. Kogoś kto nie będzie mnie pytał o zdanie, kto powie mi, że będzie tak jak on chce i już. Faceta który szybciej wyniesie mnie na rękach z domu niż pozwoli mi w nim siedzieć. Kogoś kto zdejmie ze mnie obowiązek decydowania o wszystkim. Mężczyznę który powie 'Jesteś MOJĄ kobietą'. A ja po prostu będę.
|
|
 |
|
pragnienie bycia kochanym jest chyba najsilniejsze, zawsze wydaje mi się, że poradzę sobie ze wszystkim sama, niezależna od wszystkich, nie potrzebny mi nikt do szczęścia, a kiedy dotykam ledwo dna, jedyne czego pragnę to osoby. pełnej miłości, która mnie przytuli.
|
|
 |
|
Kiedy słuchasz serca, nie opuszczaj głowy, i pamiętaj, żeby patrzeć pod nogi, od podejścia zależy co zrobisz, wszystkie drogi jednak prowadzą w dwie strony
|
|
 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje jakiś podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przed przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
|
|
 |
|
to on twierdził, że wyjadam mu płatki przez gadu. to on obiecywał, że pozwoli mi się wrzucić w śnieg. to on pisał do mnie tekstami z piosenki. tylko on umiał naprawić, jak i popsuć mi humor w minutę. tylko on miał być na zawsze. odszedł.
|
|
|
|