głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika believe_again

MHM.. teksty niechcechciec dodał komentarz: MHM.. do wpisu 29 grudnia 2013
nigdy nie było tak ciężko jak teraz  i nie wiem  naprawdę nie wiem  czy to ta dorosłość  czy ludzie  czy ja  czy po prostu koleje losu  nie wiem  naprawdę nie wiem  ale czuję  że kiedyś jakoś łatwiej było się podnieść  że człowiek aż tak się nie staczał  że dawał radę jakoś sobie poradzić z tym  co mu nie wyszło. dawniej wszyscy tak bardzo bliscy  tak bardzo rozmowni  tak bardzo razem  teraz tak bardzo osobno. przykre  naprawdę przykre  i nie wiem  czy da się jeszcze coś z tą przykrością zrobić  bo każdy chociaż raz  jeden jedyny  zawiódł się cholernie mocno na kimś w kim pokładał swe największe nadzieje.   niechcechciec

niechcechciec dodano: 29 grudnia 2013

nigdy nie było tak ciężko jak teraz, i nie wiem, naprawdę nie wiem, czy to ta dorosłość, czy ludzie, czy ja, czy po prostu koleje losu, nie wiem, naprawdę nie wiem, ale czuję, że kiedyś jakoś łatwiej było się podnieść, że człowiek aż tak się nie staczał, że dawał radę jakoś sobie poradzić z tym, co mu nie wyszło. dawniej wszyscy tak bardzo bliscy, tak bardzo rozmowni, tak bardzo razem, teraz tak bardzo osobno. przykre, naprawdę przykre, i nie wiem, czy da się jeszcze coś z tą przykrością zrobić, bo każdy chociaż raz, jeden jedyny, zawiódł się cholernie mocno na kimś w kim pokładał swe największe nadzieje. / niechcechciec

to taka noc  kiedy dusza robi bilans  a ja chwytam się wszystkiego byle do rana wytrzymać

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

to taka noc, kiedy dusza robi bilans, a ja chwytam się wszystkiego byle do rana wytrzymać

Przecież jestem tak banalna  że aż typowa  nic się nie dzieje. Jestem nigdzie i wszędzie  zawsze i nigdy. Kiedyś byłam bardziej tak mi się przynajmniej wydawało  a teraz jestem mniej. Teraz tylko trwam  nie wierząc i nie oczekując

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

Przecież jestem tak banalna, że aż typowa; nic się nie dzieje. Jestem nigdzie i wszędzie, zawsze i nigdy. Kiedyś byłam bardziej tak mi się przynajmniej wydawało, a teraz jestem mniej. Teraz tylko trwam, nie wierząc i nie oczekując

zakochała się w chłopaku   który wolny czas spędzał jeżdżąc na deskorolce z kumplami . w chłopaku   który uwielbiał dziewczyny . w chłopaku   który był szalony i nieobliczalny . w chłopku   który jej nie kochał ...

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

zakochała się w chłopaku , który wolny czas spędzał jeżdżąc na deskorolce z kumplami . w chłopaku , który uwielbiał dziewczyny . w chłopaku , który był szalony i nieobliczalny . w chłopku , który jej nie kochał ...

Śnił mi się dziś. I uśmiechał się tym cudownym uśmiechem. Uśmiechem  który choć raz był przeznaczony dla mnie  nie dla niej.

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

Śnił mi się dziś. I uśmiechał się tym cudownym uśmiechem. Uśmiechem, który choć raz był przeznaczony dla mnie, nie dla niej.

tak trudno było zrozumieć  że dziś już nie będzie Twojego 'dobranoc

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

tak trudno było zrozumieć, że dziś już nie będzie Twojego 'dobranoc "

  a ja tak strasznie uwielbiam wsakiwać na ciebie rano jak pięciolatka i krzyczeć na cały głos : wstawaj ! wtedy ty kładziesz mnie obok siebie   przytulasz się do mnie i mruczysz do ucha : jeszcze chwila skarbie .

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

` a ja tak strasznie uwielbiam wsakiwać na ciebie rano jak pięciolatka i krzyczeć na cały głos : wstawaj ! wtedy ty kładziesz mnie obok siebie , przytulasz się do mnie i mruczysz do ucha : jeszcze chwila skarbie . `

Codziennie zasypiam z myślą  że mnie na prawdę kochałeś. Codziennie wieczorem  gdy już leżę pod kołdrą  przeszywa mnie ten sam  wielki  niepojęty ból. Codziennie mam łzy w oczach. Codziennie nie przesypiam pół nocy. I codziennie rano budzę się z myślą 'Mała  jego już nie ma'. Codziennie rano przypominam sobie  jak to było nam wspaniale. Codziennie rano myślę  czy jesteś szczęśliwy. Codziennie układam usta w sztuczny uśmiech i codziennie wychodzę do ludzi. Codziennie ten sam scenariusz. Od paru miesięcy. Ciągle  codziennie  nieustannie. Codziennie  rozumiesz?

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

Codziennie zasypiam z myślą, że mnie na prawdę kochałeś. Codziennie wieczorem, gdy już leżę pod kołdrą, przeszywa mnie ten sam, wielki, niepojęty ból. Codziennie mam łzy w oczach. Codziennie nie przesypiam pół nocy. I codziennie rano budzę się z myślą 'Mała, jego już nie ma'. Codziennie rano przypominam sobie, jak to było nam wspaniale. Codziennie rano myślę, czy jesteś szczęśliwy. Codziennie układam usta w sztuczny uśmiech i codziennie wychodzę do ludzi. Codziennie ten sam scenariusz. Od paru miesięcy. Ciągle, codziennie, nieustannie. Codziennie, rozumiesz?

Mógł byś powiedzieć mi wprost  że mnie nie chcesz. Uwierz  byłoby mi o wiele łatwiej żyć bez żadnych złudnych nadziei...

patunia67673 dodano: 28 grudnia 2013

Mógł byś powiedzieć mi wprost, że mnie nie chcesz. Uwierz, byłoby mi o wiele łatwiej żyć bez żadnych złudnych nadziei...

Łza spada z oka  na policzku błyszczy. Usta zamknięte ty patrzysz i milczysz...

patunia67673 dodano: 27 grudnia 2013

Łza spada z oka, na policzku błyszczy. Usta zamknięte,ty patrzysz i milczysz...

Dlaczego tak ciężko jest o Nim zapomnieć? Dlaczego wspomnienia  które do mnie wracają  wciąż są tak świeże? Dlaczego to uderza z taką siłą  że nie mam chęci się przed tym bronić  bo wiem  że nie dam rady? Przecież nie był nikim ważnym w moim życiu. Był krótkim epizodem  kimś kto miał pomóc mi oderwać się od dawnego życia  wyjść z dawnych nałogów  miał być kimś kto odzwyczaił mnie od dawnej tęsknoty. A jednak stał się dla mnie codziennym uzależnieniem. Byłam wściekła na siebie  kiedy nie mogłam z Nim rozmawiać  a teraz? Mam żal do samej siebie  że pozwoliłam mu wejść do mojego życia. Mam żal do siebie  że wpuściłam Go po części do głupiego serca  które przed Nim otworzyłam. Jestem zła na siebie  że pozwoliłam mu na to  aby tak zdominował moje życie. Nie miał do tego prawa  nie miał prawa mnie niszczyć. Nie tak bardzo  nie tak okrutnie i nie w ten sposób. On mnie udusił swoją obecnością  zabił cząstkę nadziei  wiary w istnienie wartościowych ludzi  którzy potrafią kochać.

remember_ dodano: 27 grudnia 2013

Dlaczego tak ciężko jest o Nim zapomnieć? Dlaczego wspomnienia, które do mnie wracają, wciąż są tak świeże? Dlaczego to uderza z taką siłą, że nie mam chęci się przed tym bronić, bo wiem, że nie dam rady? Przecież nie był nikim ważnym w moim życiu. Był krótkim epizodem, kimś kto miał pomóc mi oderwać się od dawnego życia, wyjść z dawnych nałogów, miał być kimś kto odzwyczaił mnie od dawnej tęsknoty. A jednak stał się dla mnie codziennym uzależnieniem. Byłam wściekła na siebie, kiedy nie mogłam z Nim rozmawiać, a teraz? Mam żal do samej siebie, że pozwoliłam mu wejść do mojego życia. Mam żal do siebie, że wpuściłam Go po części do głupiego serca, które przed Nim otworzyłam. Jestem zła na siebie, że pozwoliłam mu na to, aby tak zdominował moje życie. Nie miał do tego prawa, nie miał prawa mnie niszczyć. Nie tak bardzo, nie tak okrutnie i nie w ten sposób. On mnie udusił swoją obecnością, zabił cząstkę nadziei, wiary w istnienie wartościowych ludzi, którzy potrafią kochać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć