 |
|
Gdy śmiejesz się do mnie to czuję, że wszystko co było przedtem już nie istnieje i myślę, że jesteśmy stworzeni dla siebie../muszelkaaa
|
|
 |
|
Znalazłam dłonie, które dotykają mnie w podobny sposób jak Twoje. Znalazłam oczy, które mają odcień podobny do Twoich i które patrzą na mnie z równie wielką pasją z jaką patrzyłeś na mnie Ty. Znalazłam usta, które wypowiadają słowa w taki sposób, że mogłabym słuchać ich bez końca, tak jak mogłam słuchać Ciebie. Usta, które całują w równie delikatny i jednocześnie stanowczy sposób w jaki całowałeś mnie Ty. Znalazłam człowieka, który mógłby dać mi wiele szczęścia, a może nawet i miłości, ale ciągle jesteś Ty, a moje uczucie do Ciebie stworzyło jakąś tarczę ochronną, która sprawia, że z pewnością go do siebie nie dopuszczę. / napisana
|
|
 |
|
I gdy najbardziej mnie potrzebowała mnie nie było, byłam zajęta sobą.
|
|
 |
|
A tak swoją drogą, to jestem ciekawa, czy On jeszcze czasem o Mnie myśli, czy pamięta to co łączyło wtedy Nas, czy wspomina chwile spędzone razem../muszelkaaa
|
|
 |
|
Tak naprawdę, tylko myśląc o Nim przychodzą mi do głowy najlepsze wpisy na MOBLO../muszelkaaa
|
|
 |
|
Jak myślisz do kogo przyjdzie, jak tamta Go kopnie w dupę? Oczywiście, że do Mnie.. Myśli, że nadal jestem tą słodką, naiwną idiotką, która Go kochała../muszelkaaa
|
|
 |
|
Mam się Nim przejmować? A On się Mną przejmował, kiedy zostawił Mnie dla tamtej? Powiedział tylko ' przykro Mi ' Teraz też mi jest przykro - żałosny kretyn../muszelkaaa
|
|
 |
|
Nie mogę przestać o Nim myśleć nawet kiedy jestem najebana - to paranoja../muszelkaaa
|
|
 |
|
Dzięki Niej miałem wszystko. Wszystko czego mógłbym tylko zapragnąć od życia. Tym wszystkim była właśnie Ona. Mając ją, wiedziałem, że niczego więcej nie potrzebuję do szczęścia. Mając ją, wiedziałem, że mam wszystko. Dosłownie wszystko. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Nie chcę tak dłużej bez Ciebie. Nie dam rady! Zrozum! Błagam, wróć. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Jeżeli boisz się usłyszeć jak bardzo cierpiałam kiedy nie było Cię przy nie, to nie martw się, ja o niczym Ci nie opowiem. Ból schowam w sobie, w smutne oczy postaram się wlać radość, a na ustach namaluję uśmiech. Postaram się ukryć cierpienie tak żeby nam nie przeszkadzało. One wypełnia mnie niemalże całą, ale nie bój się, ja znajdę miejsce na szczęście. Serce poskładam w całość, a Ty mi pomożesz w tym samą swoją obecnością. Uzdrowisz też duszę, zabierzesz tęsknotę. Pomożesz mi normalnie żyć, jeżeli tylko wrócisz. Więc nie bój się, już więcej nie będę Cię o nic oskarżać, już przecież wiesz o moim smutku i zmarnowanych dniach, a ja oszczędzę Ci wszelkich szczegółów. Obiecuję, że nie będę ciągle wracać do tego jak źle czułam się kiedy starałam się nie rezygnować z życia. Nie chcę żeby te wspomnienia nas zniszczyły, żeby stanęły między nami blokując dostęp miłości. Nie pozwolę na to, zobaczysz. / napisana
|
|
|
|