głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika bekla

Pęka mi serce. Ciężkość rozstania przygniata mnie maksymalnie. Stoję w ulewie i moknę. Zmarzłam już do szpiku kości i wiem  że ten chaos  który nastał tej jesieni  to tylko namiastka tego co ma dopiero nastąpić. Wojna się zbliża. Brak mi sił. Stoję i oczekuje na najgorsze   notogarning

notogarning dodano: 15 listopada 2015

Pęka mi serce. Ciężkość rozstania przygniata mnie maksymalnie. Stoję w ulewie i moknę. Zmarzłam już do szpiku kości i wiem, że ten chaos, który nastał tej jesieni, to tylko namiastka tego co ma dopiero nastąpić. Wojna się zbliża. Brak mi sił. Stoję i oczekuje na najgorsze / notogarning

W każdym uśmiechu  widzę że oddalamy się.

notogarning dodano: 14 listopada 2015

W każdym uśmiechu, widzę że oddalamy się.

'' Chciałem kobiety która lubi horrory  ale i krew. Która będzie po trupach  przez życie za mną biec. Która mi nie powie  że splamiłem duszę grzechem. Która na widok morderstwa zareagowałaby śmiechem. ''   To Ty. Tylko z Tobą mógłbym świat przemierzać  tylko z Tobą mógłbym uciekać latami.

podjaaraany dodano: 13 listopada 2015

'' Chciałem kobiety która lubi horrory, ale i krew. Która będzie po trupach, przez życie za mną biec. Która mi nie powie, że splamiłem duszę grzechem. Która na widok morderstwa zareagowałaby śmiechem. '' - To Ty. Tylko z Tobą mógłbym świat przemierzać, tylko z Tobą mógłbym uciekać latami.

 Przyzwyczajenie. Lenistwo. Tchórzostwo. Bóg jeden wie  dlaczego ludzie ze sobą zostają

notogarning dodano: 12 listopada 2015

"Przyzwyczajenie. Lenistwo. Tchórzostwo. Bóg jeden wie, dlaczego ludzie ze sobą zostają"

i wszystko wraca.. teksty waniliowelowe dodał komentarz: i wszystko wraca.. do wpisu 10 listopada 2015
dopóki coś wywołuje uśmiech na Twojej twarzy  nie możesz tego żałować

waniliowelowe dodano: 10 listopada 2015

dopóki coś wywołuje uśmiech na Twojej twarzy, nie możesz tego żałować

 Zbudziłem się o tej mrocznej godzinie  która zaczyna beznadziejny dzień jesienny. Leżę i patrzę w okno pełne chmur  a właściwie pełne jednej chmury  jak sczerniała ze starości tapeta. To jest godzina podliczania kasy życiowej  godzina codziennego obrachunku. Kiedyś ludzie podsumowywali się o północy  przed ciężkim zaśnięciem  teraz biją się w piersi nad ranem  obudzeni łoskotem zdychającego serca.  Tadeusz Konwicki  Mała apokalipsa

notogarning dodano: 9 listopada 2015

"Zbudziłem się o tej mrocznej godzinie, która zaczyna beznadziejny dzień jesienny. Leżę i patrzę w okno pełne chmur, a właściwie pełne jednej chmury, jak sczerniała ze starości tapeta. To jest godzina podliczania kasy życiowej, godzina codziennego obrachunku. Kiedyś ludzie podsumowywali się o północy, przed ciężkim zaśnięciem, teraz biją się w piersi nad ranem, obudzeni łoskotem zdychającego serca."/Tadeusz Konwicki "Mała apokalipsa"

Jak pięknie jest umierać z miłości w deszczowy  jesienny dzień. notogarning

notogarning dodano: 9 listopada 2015

Jak pięknie jest umierać z miłości w deszczowy, jesienny dzień./notogarning

Zajrzałam w głąb siebie i zobaczyłam jedynie pustkę. Zniknąłeś wiesz? Odszedłeś  opuściłeś moje serce i nie zostało już nic. Miesiącami walczyłam o sobie i teraz to dostałam. Mam siebie na wyłączność  nikt nie manipuluje moimi uczuciami  nikt nie sprawia  że serce boli od każdego uderzenia. Jest lekko  pusto  może troszkę przerażająco  ale wiem  że niebawem pozaklejam i swoją samotność. Poradzę sobie ze wszystkim  w końcu zaszłam tak daleko. Zamieniłam miłość na obojętność. Jest mi trochę żal  ale tak musiało być.    napisana

napisana dodano: 7 listopada 2015

Zajrzałam w głąb siebie i zobaczyłam jedynie pustkę. Zniknąłeś wiesz? Odszedłeś, opuściłeś moje serce i nie zostało już nic. Miesiącami walczyłam o sobie i teraz to dostałam. Mam siebie na wyłączność, nikt nie manipuluje moimi uczuciami, nikt nie sprawia, że serce boli od każdego uderzenia. Jest lekko, pusto, może troszkę przerażająco, ale wiem, że niebawem pozaklejam i swoją samotność. Poradzę sobie ze wszystkim, w końcu zaszłam tak daleko. Zamieniłam miłość na obojętność. Jest mi trochę żal, ale tak musiało być. / napisana

nie potrafię jej nie ulec  jakoś mnie hipnotyzuje.   zrobsalut

twoj.na.zawsze dodano: 4 listopada 2015

nie potrafię jej nie ulec, jakoś mnie hipnotyzuje. / zrobsalut

nie chcę Cię ranić dziś wiec udaję  że lubię samotność  i sam przed sobą gram  że to jest udawany love song.   zrobsalut

twoj.na.zawsze dodano: 4 listopada 2015

nie chcę Cię ranić dziś wiec udaję, że lubię samotność, i sam przed sobą gram, że to jest udawany love song. / zrobsalut

I. Myślami krążyła po zupelnie obcym świecie. Wyimaginowanym świecie marzeń. Pragnęła stać się zupełnie kimś innym  kimś kto nie jest ludziom znany. Wydawało Jej się  że to jest zupełnie możliwe  że nie musi szukać siebie wśród tłumu  aby poczuć  że jest wolna. Lecz nie zauważyła wielu przeszkód  które stały na Jej drodze. Z biegiem czasu  kiedy postanowiła coś w sobie zmienić  znalazła sposób na ucieczkę od samej siebie. Wzięła kogoś znajomego i postanowiła zaszaleć  jak nikt wcześniej jej nie pozwalał. Pojechała na pierwszą prawdziwą imprezę w swoim życiu  od której zaczęło się całkowicie Jej szaleństwo. Taniec  głośna muzyka  przelotna  wakacyjna miłość. Impreza za imprezą. Walczyła w tygodniu o przetrwanie  aby w piątek wieczorem rzucić wszystko i jechać na kolejną imprezę  gdzie mogła czuć się swobodnie  gdzie mogła być wolna.

remember_ dodano: 1 listopada 2015

I. Myślami krążyła po zupelnie obcym świecie. Wyimaginowanym świecie marzeń. Pragnęła stać się zupełnie kimś innym, kimś kto nie jest ludziom znany. Wydawało Jej się, że to jest zupełnie możliwe, że nie musi szukać siebie wśród tłumu, aby poczuć, że jest wolna. Lecz nie zauważyła wielu przeszkód, które stały na Jej drodze. Z biegiem czasu, kiedy postanowiła coś w sobie zmienić, znalazła sposób na ucieczkę od samej siebie. Wzięła kogoś znajomego i postanowiła zaszaleć, jak nikt wcześniej jej nie pozwalał. Pojechała na pierwszą prawdziwą imprezę w swoim życiu, od której zaczęło się całkowicie Jej szaleństwo. Taniec, głośna muzyka, przelotna, wakacyjna miłość. Impreza za imprezą. Walczyła w tygodniu o przetrwanie, aby w piątek wieczorem rzucić wszystko i jechać na kolejną imprezę, gdzie mogła czuć się swobodnie, gdzie mogła być wolna.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć