 |
|
To mój wybór, nie mów mi, co jest słuszne, wystarczająco
długo myślę o tym, zanim usnę.
|
|
 |
|
Siemasz kwiatuszku prezentujesz się konkretnie
shiva , shiva pachniesz ponętnie
|
|
 |
|
Na pewno znasz takie noce ten destrukcyjny moment
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę
I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek
Nasze serca pompują krew a łzy są słone
|
|
 |
|
wyobraź sobie, że masz tylko godzinę.
|
|
 |
|
"żadna z nich nie czuje, że chciałaby mnie wysłuchać.
Wciąż oczekują, cały czas oczekują, że
ktoś im powie, jak bardzo ich potrzebuje i
chyba obchodzą je tylko ich paznokcie,
bo na pewno nie obchodzi ich to co czuję."
|
|
 |
|
tego co im powiedzieć chcę..
nawet nie będą chcieli we mnie zobaczyć.
|
|
 |
|
Tak łatwo jest mi dziś rezygnować ze mnie.
|
|
 |
|
siedziała na ławce w parku ze stokrotką w dłoni. wszystko było idealne, a ona jak w dzieciństwie odrywała o kolei płatek za płatkiem wypowiadając przy tym pod nosem tylko: kocha, kocha, kocha... by. mendoozaa
|
|
 |
|
`chciałabym uciec stąd i zapomnieć o wszystkim.
zapytaj mnie o coś, zanim spadnę na dno.
zapytaj, zamiast ciągle siedzieć i milczeć..
zapytaj bo dziś czuję, że to nie to.
|
|
 |
|
`Chciałabym uciec stąd i zapomnieć o wszystkim.
zapytaj mnie o coś, zanim spadnę na dno.
zapytaj, zamiast ciągle siedzieć i milczeć..
nie pytaj już, bo czuję, że to nie to.
|
|
 |
|
usiadłabym na parapecie z kartką, choć tak naprawdę - nic by po mnie nie zostało.
|
|
 |
|
uciec od prawdy ? wiesz, zrobiłabym to samo.
|
|
|
|