 |
|
Włącz Muzykę , najgłośniej jak tylko można .!
Mam dosyć mych myśli ...
On .On .On.On.On.On.
i tak w kółko .
Głośniej kurwa.
|
|
 |
|
Znowu wróciłeś.
Znowu .
Znowu .
Znowu .
A Ja Chyba tylko na to Czekałam .
Na To spojrzenie w oczy ... które nadal mnie zachwyca.
Na Twój wzrok goniący za mną. jak zawsze.
|
|
 |
|
` Ja pierdolę twój styl, ja pierdolę twój skill, ja pierdolę twój klip, ja pierdolę Cię w ryj.
Ja pierdolę twój szmal, ja pierdolę twoje bity, ja pierdolę twoje hity, ja pierdolę takie kity.
|
|
 |
|
...i Zawsze ale to zawsze ze słodkim głosem oznajmiasz mi że się nie spotkamy.
|
|
 |
|
A więc chyba jesteśmy dla Siebie stworzeni ...
-skąd to wiesz ?
-Bo ... popełniliśmy te same błędy w miłości...
Oboje zdradziliśmy .
|
|
 |
|
a wyjdziesz za mnie przy blasku księżyca na środku oceanu ?
|
|
 |
|
I tylko nie tłumacz się że nie miałeś nic na kącie a ostatnio autobus odjechał Ci przed nosem ...
Bo ja zaczne się tłumaczyć z braku miłości...
|
|
 |
|
Nienawidzę jej ! .
Ruszyła Tyłkiem a ty pobiegłeś za nia.
|
|
 |
|
mam ochotę przedawkować wszystko
|
|
 |
|
Dlaczego nie mogę o Tobie zapomnieć? Dlaczego nie mogę przestać myśleć o Tobie? Czy będę mogła jeszcze kiedyś dobrze wspomnieć? Tego, że ciągle płaczę, nie moge wybaczyć sobie. Nie wiem co się ze mną stało. Kiedyś tak bardzo Cie kochałam , tak bardzo tęskniłam. Teraz kiedy zamknę oczy i widzę Twoją twarz, Łzy płyną po policzkach niczym strumień po kamyszkach. Serduszko, które kiedyś biło dla Ciebie tak mocno, Teraz przepełnione jest żalem i goryczą. W głowie słyszę Twój śmiech, lecz nie sprawia mi to już radości. Kiedy patrzę na nasze zdjęcia widzę w nich wiele czułości. Niestety teraz wiem, że to wszystko to było złudzenie. Mimo, że przeżyłam z Tobą wiele wspaniałości , Myślę, że to, co się między nami wydarzyło, Było tylko chwilką skazaną na zapomnienie... Dlaczego nie mogę o Tobie zapomnieć? Dlaczego nie mogę przestać myśleć o Tobie? Czy będę mogła jeszcze kiedyś dobrze wspomnieć? Tego, że ciągle płaczę, nie moge wybaczyć sobie. Nie wiem co się ze mną stało.
|
|
 |
|
Zegar na ścianie odmierza kochania dwa końca: Ciebie i mnie.
Nic nie na pewno, wciąż wszystko przede mną,
choć wiem, że z Toba znów chcę chcieć.
Gubiłam swój spokój, gdy tracąc Cię z oczu oddałam, to co we mnie jest.
Dziś biegnę już wolniej, oddycham spokojniej, bo wiem, że mocno trzymasz mnie.
|
|
 |
|
Życie jest jak teatr. Codziennie zaczyna się nasz spektakl... Każdy z nas odgrywa inną rolę. Ktoś jest królem. Ktoś żebrakiem. Komuś nadzieja dodała dziś skrzydeł. Komuś innemu odebrała sens na kolejne dni życia... Komuś los zesłał szczęście Ktoś inny oniemiał z bólu. Ty przemawiasz na różnych spotkaniach, zebraniach. Twój znajomy w obłędzie bredzi. Z jednej strony ulicy widać czyjś ślub, z drugiej czyjś pogrzeb. Nagle w teatrze zapanowała ogromna cisza i ciemność. Tak, już wiem skończył się nasz współny spektakl
|
|
|
|