 |
|
Brak powodów, żeby zostać to dobry powód, by odejść.
|
|
 |
|
otrzep się z kurzu tamtych wspomnień.
|
|
 |
|
nie wiem co się dzieje, tracę grunt pod nogami, niby nic nie jest a ja czuje się bynajmniej źle. może przez pogode która dobija mnie mocząc zimnym deszczem w ciepłe popołudnie.myśle o nim i chyba o nas i w głowie łącze nasze ręce i usta i w wyobraźni czuje jego obecność i słyszę te nieśmiałe dwa słowa.ale to tylko bujna wyobraźnia a tu, on pisze wieczorami nie każdymi ale dosć często i widzę głupie godziny chociaż nie powinnam w to wierzyć a jednak nawinie bronie swoich hipotez i on jest wieczorem i rozmawiamy. Godzina za godziną ulatniają się jakby przyspieszały jak tylko on napisze. ale ja nie wiem nic, nie umiem tego ocenić czy nadal mnie kocha, bo przecież to " skurwiel " czy może kochać tak długo? i właśnie taką tam mnie, mimo naszych wcześniejszych kłótni i całego tego popierdolonego związku? czy on nadal może kochać? no własnie ja też nie wiem. [ kocham_skurwiela ]
|
|
 |
|
'Jeśli chcą Cię zniszczyć kłamstwem, Ty zabij ich szczerością.'
|
|
 |
|
All I need right now is you ....
|
|
 |
|
Analizy nic nie dadzą gdy jest na umyśle skaza. Siedzę sam w tych czterech ścianach, jeden krok od załamania. Bania pęka, nie do wytrzymania są te głosy. Mówię dosyć, nie chcę któregoś dnia z okna wyskoczyć
|
|
 |
|
zaciskam zeby, zaciskam pasa, zaciskam piesci, melancholia wraca jak bumerang do mnie, pare wspomnien po ktorych przechodza dreszcze
|
|
 |
|
a ten czar prysnie bo ten swiat nie jest dla nas
|
|
 |
|
przecie nie powiem Ci prawdy, Mamo. Nie chce Twojej krzywdy...mnie juz dosyc to zranilo. Wroce, obiecuje. Lepsza
|
|
 |
|
najlepsze czasy juz minely
|
|
 |
|
strzelaj, ale prosze traf
|
|
 |
|
Ej bracie chodź pokaże ci mój świat, gdzie niewiele zmienia się od lat. Wszyscy biegną gdzieś, a tu wolno płynie czas, na ulicy wieje chłodny wiatr ..
|
|
|
|